Obywatele dla aktywności – Konferencje

Toruń – 10.04.2015

WARSZTATY W TORUNIU – 10 KWIETNIA 2015 r.

PODSUMOWANIE

Najważniejszą częścią toruńskiej konferencji były warsztaty, podczas których zapytaliśmy uczestników o sytuację sportu w województwie i stojące przed nim wyzwania. Zebrani wzięli udział w dwóch ćwiczeniach, kontinuum i world caffe.

Poniżej przedstawiamy wnioski z naszej pracy, które będą pogłębiane na następnych planowanych w projekcie spotkaniach. Jako pierwsze zaprezentowane są obserwacje dotyczące sportu powszechnego, następnie infrastruktury i sportu wyczynowego, a na końcu zaproponowane przez uczestników cele, jakie powinny przyświecać polityce sportowej samorządu.

Na wstępie należy zaznaczyć, że we wszystkich dyskusjach sport rozumiany był zgodnie
z definicją tego pojęcia zawartą w ustawie z 2010 roku, czyli obejmował zarówno sport wyczynowy jak i powszechny, w tym tzw. rekreację.

 

Diagnoza – sport powszechny

Pytanie 1. Jaka jest sytuacja i jakie są jej przyczyny. Kto nie ćwiczy?

1.      Sytuacja w zakresie uprawiania sportu przez mieszkańców niebędących zawodnikami jest oceniana raczej negatywnie, a już na pewno gorzej niż powinna się przedstawiać. Pojawiały się takie sformułowania: „70% społeczeństwa nie ćwiczy”. Niećwiczących jest dużo więcej niż wydawałoby się z punktu widzenia potocznego myślenia.

2.      Do wymienianych grup osób niećwiczących lub rzadko ćwiczących należą zdaniem uczestników przede wszystkim:

2.1.   osoby w średnim wieku (30-40), przede wszystkim kobiety. Podstawową przyczyną braku ćwiczeń w tej grupie jest brak czasu i zapracowanie (zarówno w domu,
jak i w pracy zawodowej), jednak wskazywano także inne istotne problemy,
do których należy wstyd i kompleksy (przekonanie, że ktoś zajmujący się sportem powinien już coś umieć lub zaprezentować piękne ciało) – w przeciwieństwie
do omawianej dalej grupy seniorów, osoby 30-40 są już wychowane na „terrorze popkultury”, która stawia bardzo wysoką poprzeczkę prezentując ciała idealne. Jest to pokolenie bardziej uzależnione od opinii innych ludzi („koleżanki powiedzą,
że oszalałam”
, „jestem za stara” (co nie występuje u seniorów – sic!). Brakuje też
w tej grupie motywacji do ćwiczeń.

2.2.   Wbrew pozorom istnieje problem coraz mniejszej grupy ćwiczącej młodzieży,
a nawet dzieci:

2.2.1.     Trudności w tym obszarze pojawiają się przede wszystkim po gimnazjum, kiedy to WF przestaje się liczyć jako istotny przedmiot w szkole, nauczyciele nie oferują interesujących zajęć (syndrom „weźcie sobie piłkę i pograjcie”) –
a przecież wiele interesujących zajęć można zorganizować choćby na orlikach – tory przeszkód itp.

2.2.2.     Bardzo istotnym problemem są współczesne elektroniczne gadżety, dawniej komputer i konsola, teraz przede wszystkim smartfon i tablet, nad którymi dzieci i młodzi ludzie spędzają większość czasu;

2.2.3.     Problem mniejszej aktywności dzieci i młodzieży związany jest w dużej mierze z negatywnymi, nowymi wzorcami wychowania. Dzieci urodzone w latach 70.
i na początku 80. dużą część dzieciństwa spędzały na dworze, na boiskach, podwórkach itp. Dziś w warunkach „medialnej psychozy strachu” rodzice wszędzie dostrzegają zagrożenia i bardzo chronią dzieci przed światem zewnętrznym, przez co te nie mogą się ruszać, nie nabywają nawyku ruchu; nadopiekuńczość, „kultura mieszczańska” owocują brakiem nauki odpowiedzialności.

2.2.4.     Oferta dla młodzieży często nastawiona jest na wyczyn, na odnajdowanie talentów sportowych, a nie na aktywne spędzanie czasu.

2.3.   Specyficzna jest sytuacja grupy seniorów. Była to pierwsza grupa „mało ćwicząca”, która przychodziła na myśl uczestnikom, choć po głębszym przemyśleniu i refleksji przyznawali oni, że sytuacja w grupie seniorów i tak jest dużo lepsza niż w przypadku osób w średnim wieku. Seniorzy ćwiczą, jeżeli mają infrastrukturę (przede wszystkim: siłownie na powietrzu i baseny): „Jeżeli nie ćwiczą, to dlatego, że nie mają gdzie – boisko jest, ale nie ma siłowni na powietrzu, a basen w trakcie remontu”. Wielu starszych ludzi jest także zainteresowanych nordic walking.
W przypadku tej grupy dużo mniejszą rolę zniechęcającą do ćwiczeń odgrywa wstyd – seniorzy mają dużo większy dystans do samych siebie niż osoby w średnim wieku, nie obawiają się np. pojawienia w stroju kąpielowym, nie są w takim stopniu nastawieni na rywalizację;

2.4.   jedna z grup wskazała rolników jako osoby mało ćwiczące – przyczyną jest tu brak czasu, dużo pracy w polu, oraz schemat kulturowy (wyśmieją mnie, nie przystoi itp. ), drugiej strony rolnicy angażują się w Ochotnicze Straże Pożarne co jest formą aktywności fizycznej

3.      Do grup wymienianych jako najczęściej ćwiczące należały przede wszystkim dzieci
(do wieku gimnazjalnego) i – czasami – seniorów (sic! – wskazywano na działania UTW: aerobik, nordic walking itp.).

 

Pytanie 2. Jakie są bariery w rozwoju instytucji zajmujących się sportem powszechnym?

Aby dojść do barier, wstępnie przeanalizowano zasoby, jakie są dostępne w województwie, tj. instytucje, które zajmują się rozwojem sportu powszechnego. Są to przede wszystkim:
a) OSiR-y publiczne i spółki; b) kluby publiczne i prywatne; c) organizacje pozarządowe;
d) grupy nieformalne (np. biegaczy, rowerzystów itp.); e) pojedyncze osoby – liderzy-animatorzy;

Do najważniejszych barier należą:

1.      brak liderów, „krótka ławka”, zmniejszający się stan kadr (przykład: w jednej
z miejscowości 70-letni trener łucznictwa aktywizuje wielu mieszkańców; pytanie uczestnika World Cafe: „a co my zrobimy, jak on umrze?” – kadra nie wychowuje sobie następców. W jednej z grup pojawiło się stwierdzenie, że brak następców pokolenia dzisiejszych 60-70 latków wynika z faktu, że młodzi ludzie nie są zainteresowani wolontariatem.

2.      nieciągłość finansowania (nawet w skądinąd doskonałych programach takich jak MultiSport czy Mały Mistrz);

3.      programy takie jak MultiSport i Mały Mistrz niewłaściwie rozplanowane czasowo, nie wpisują się w rok szkolny (31 XII – koniec programu i dalej oczekiwanie do kwietnia) – ”idiotyczny system rocznego budżetu

4.      mała aktywność mieszkańców, trudność w aktywizacji wynikająca ze złych nawyków i braku edukacji sportowej dorosłych;

5.      problemy z dofinansowaniem dla prywatnych klubów sportowych (pomoc publiczna);

6.      oferta wymuszająca rywalizację (np. dominacja piłki nożnej, która nie do końca jest sportem powszechnym – ze względu na swój drużynowy charakter wymusza pewien poziom sprawności).

7.      Niespójna lub nieodpowiadająca na potrzeby infrastruktura (np. ścieżki rowerowe)

 

Diagnoza – infrastruktura

Pytanie 1. Jak jest z dostępnością obiektów dla społeczeństwa?

W ostatnich latach nastąpiła znaczna poprawa stanu i ilości bazy sportowej (kryta pływalnia w 20 z 23 powiatów; sala gimnastyczna w każdej gminie; 213 Orlików). Takiego dostępu
do bazy jak obecnie, nie było w kujawsko-pomorskim nigdy. Mimo to jednak wciąż odczuwalny jest utrudniony dostęp do infrastruktury.

Orliki – w dużych miastach ciężko jest się na Orlika dostać; zajmują je grupy zorganizowane – dorośli lepiej się organizują i wypychają z tej przestrzeni dzieci i młodzież; zaobserwowany zły schemat: animator Orlika jest trenerem grupy piłkarskiej/akademii futbolu/whatever, która dzięki temu trenuje 3-4 razy w tygodniu od 17-19, czyli w najlepszych godzinach. (Cytat: „Ja nie mogę wejść z synem, bo ciągle jest zajęte. Powinny być jakieś „godziny
dla osiedla”.)

Z drugiej strony w małych ośrodkach brakuje środków na animatorów, Orlik stoi zamknięty na kłódkę; wniosek: lepiej żeby stał otwarty 24 h (tak jak to dzieje się np. w Toruniu
na Orlikach przyszkolnych) wtedy każdy chętny może wejść i poćwiczyć.

Przykład fajnej inicjatywy: Play Arena (www.palyarena.pl) – niestety, by zagrać, trzeba „wbić” się na Orlik.

Obiekty halowe dla „klientów indywidualnych” – praktycznie nie ma możliwości wejścia
na halę/salę sportową „na solo”, preferowane są grupy, zespoły itp.; z drugiej strony ciężko ustalić godziny dla klientów indywidualnych.

(Toruń – problem z dostępnością otwartej pływalni, bilet 30 zł za 2 godz.)

Uczestnicy postulowali konieczność tworzenia procedur dostępu do infrastruktury także
dla „klientów indywidualnych” – np. kierownik OSiR-u decyduje o tym, jaka jest dostępność poszczególnych obiektów.

Pytanie 2. Stan bazy, co chcemy jeszcze zbudować?

Ścieżki rowerowo-piesze: jedna ścieżka dla czterech grup: bieganie, rowery, nordic-walking, turystyka piesza; system połączonych ścieżek, system informacji o ścieżkach, opomiarowanie ścieżek (słupek co 500 m; tablice informacyjne z dystansami tras np. 5-10-15 km); standard wojewódzki ścieżki (np. szerokość minimum 2 m; grubość podbudowy, grubość asfaltu itp.)

Tanie „opakowanie” istniejących nieformalnych tras w lasach, szlakach turystycznych; tablice informacyjne oferta; niskonakładowe;

Budżety partycypacyjne ukierunkować na sport na małą infrastrukturę – siłownie, małe boiska wielofunkcyjne

Prosta Baza Sportowa – „wandaloodporne”; ścieżki rowerowo-piesze; parki wspinaczkowe, łatwo dostępne, darmowe. Rewitalizacja terenów zdegradowanych à wykorzystanie dawnych nasypów kolejek wąskotorowych; niskonakładowe pomysły na aktywizację (patrz projekt PARK[1], czyli wykorzystanie przestrzeni paków miejskich do aktywizacji ruchowej dzieci, młodzieży, rodzin, seniorów – różnych grup społecznych).

Między samorządami powinna być współpraca w wykorzystaniu obiektów, szczególnie,
jeśli chodzi o utrzymanie krytych pływalni.

(Bydgoszcz buduje cztery pływalnie przyszkolne, każdy młody człowiek będzie umiał pływać; od 15 lat program szkolenia uczenia dzieci pływać; baza jest. Gmina Obrowo – przy każdej szkole sala gimnastyczna; brakuje infrastruktury lekkoatletycznej; od 15 lat budowane obiekty.)

Pytanie 3. Kadra? Zarządzanie? Animatorzy?

Zdaniem uczestników brakuje pieniędzy na animatorów; istnieje szklany sufit finansowy
dla animatorów, który będzie skutkował osłabieniem ich zapału; konieczne jest tworzenie projektów z funduszy unijnych na utrzymanie instruktorów, animatorów, trener ktokolwiek; dla 10-30-50 dzieciaków, dorosłych, seniorów;

Powiatowe Urzędy Pracy – reorientacja zawodowa na instruktora, animatora sportu. Uczestnicy podkreślali, że instruktorzy nie uczestniczą w kursach trenerskich, bo kosztują one ok. 4 tys. zł, a pensja trenerska to często ok. 600 zł. Nauczyciele wf w celu pozyskiwania środków sami tworzą jednoosobowe UKS-y – sami są prezesami, trenerami, księgowymi
i sprzątaczami. Takie sytuacje sprawiają, że trenerzy-społecznicy nie zawsze dojeżdżają
na zajęcia i ciekawe inicjatywy np. drużyna żeńska w jednej z gmin – upadają.

Klimat dla sportu – luźne wnioski

Wylanie lodowiska – ruch spontaniczny, ostatnio ze względu na klimat rzadko występuje,
ale chodzi o inicjatywę oddolną, którą warto pielęgnować; nie gonić ludzi, którzy wieszają sobie siatkę między drzewami w parku i grają w siatkówkę;

STOP tabliczkom „zakaz gry w…” – tu nie wolno wejść, bo tu jest miejsce do patrzenia,
a nie ćwiczenia.

Formalne lub nieformalne przekazanie obiektu w zarządzanie trudnej młodzieży – dobry przykład Orlik w Toruniu na Bydgoskim Przedmieściu – chłopacy z dzielnicy tam rządzą,
ale nie niszczą, bo czują się gospodarzami.

 

Diagnoza – sport wyczynowy

Pytanie 1. Czym jest sport wyczynowy dla województwa kujawsko-pomorskiego ?

Sport wyczynowy dla uczestników to w pierwszej kolejności ludzie/sportowcy/medaliści (lokalni bohaterowie), zwycięskie drużyny i ich trenerzy. Najczęściej wymieniane nazwiska to Michał Kwiatkowski, Adrian Zieliński, Marcin Lewandowski. Sport wyczynowy to też obiekty i wielkie imprezy sportowe organizowane w naszym województwie, rangi międzynarodowej. krajowej i regionalnej (nie tylko medale). Podane przykłady to Motoarena w Toruniu, stadion piłkarsko-lekkoatletyczny Zawisza Bydgoszcz, Hala Łuczniczka w Bydgoszczy, Hala z bieżnią w Toruniu, Półmaraton Św. Mikołajów, Mecze Zawiszy, Europejski Festiwal Lekkoatletyczny, imprezy rangi ME i MŚ w Bydgoszczy (siatkówka, koszykówka, lekkoatletyka)

Pytanie 2. Po co mieszkańcom województwa sport wyczynowy?

Zdaniem uczestników warsztatów sport wyczynowy służy to aktywizacji i integracji mieszkańców. Jest też dla wielu osób (kibiców) rozrywką, sposobem na spędzanie wolnego czasu. To też (zdaniem wielu uczestników) powód do dumy wspierający lokalny patriotyzm. Osobowości sportu/mistrzowie, nazywani też bohaterami, sportu są silną inspiracją
dla dzieci i młodzieży (np. Michał Kwiatkowski). Motywują młodzież do wysiłku, pokazują wyniki ciężkiej systematycznej pracy. Cytaty z wypowiedzi: „Cel mistrzowski to jeden
z podstawowych bodźców wychowania dzieci do sportu.” „Sport wyczynowy pokazuje cel, szczególnie młodym”.

Uczestnicy spotkania zgadzali się z opinią, że sport wyczynowy to promocja i prestiż
dla regionu, a sukces sportowy sprzyja rozwojowi regionu np. w zakresie turystyki sportowej, gdy kibice z całego kraju, a czasem z zagranicy biorą udział w imprezach sportowych na terenie województwa. Nazywano sport wyczynowy: wizytówką regionu
i produktem regionalnym. Jako sukces wymieniany był najczęściej Europejski Festiwal Lekkoatletyczny w Bydgoszczy organizowany przez Kujawsko-Pomorski Związek Lekkiej Atletyki, mecze piłkarskie Zawiszy, zawody Żużlowe w Toruniu (przyp. Autora: Toruńska MotoArena uważana jest za jeden z najnowocześniejszych stadionów tego typu na świecie).

Pytanie 3. W jaki sposób sport wyczynowy wspomaga rozwój sportu powszechnego?

Uczestnicy zwracali uwagę na pewną synergię: sukces sportowy przyciąga inwestycje
w sport, a to przekłada się na inwestycje w sport masowy. Budowa obiektów sportowych służący treningom zawodowców to też możliwość (nie zawsze wykorzystywana przez organizatorów sportu) udostępniania tych zasobów infrastruktury amatorom. Uczestnicy twierdzili, że cyt.: „Dobry klub wyczynowy to jak grzyby po deszczu powstają kluby amatorskie” oraz że: „Wysoki wyczyn sprzyja usportowieniu ludzi, wyciąga ich z domów.”

Pytanie 4. Czy aktualna oferta klubów sportowych jest skierowana do amatorów?

Większość uczestników stwierdziła, że obecnie ta oferta nie sprzyja aktywności fizycznej amatorów. Wiele klubów, zwłaszcza lekkoatletyczne, piłkarskie i wioślarskie nie wpuszczają amatorów na obiekty z obawy przed ich zniszczeniem i szybszym zużyciem.

Wskazywano tu przede wszystkim na stan prawny i obowiązki związane z eksploatacją obiektów, tak więc zabezpieczenie, oświetlenie, konserwacja – jednym słowem wymagania jakie stoją przed dysponującymi obiektami są takie same w przypadku wykorzystania obiektu podczas meczu ligowego o mistrzostwo Polski jak i rozgrywek grupy podwórkowej, która chciałaby pograć w miejscu, w którym grają ich idole.

Jednocześnie uczestnicy stwierdzali, że przynajmniej częściowo tak musi być, bo kluby są rozliczane z wyników, a amatorzy i tak sobie radzą. Ich zdaniem jest też dość duża oferta
dla amatorów.

Zwrócono też uwagę, że nastawienie na wyczyn, poszukiwanie przyszłych mistrzów powoduje, że wiele mniej sprawnych dzieci nie ma gdzie ćwiczyć. (Historia o synu jednej
z uczestniczek, który bardzo chciał ćwiczyć, a ze względu na niższą sprawność był odsyłany od klubu do klubu.)

Podkreślano, że kluby zachodnie poza drużynami wyczynowymi mają drużyny amatorskich seniorów („na zachodzie <<narybek>> stanowi tylko część”).

Postulatem uczestników była skierowanie uwagi na takie określenie warunków konkursów dla klubów sportowych (z wkładem finansowym samorządu) na dofinasowanie działań
aby wskazane były konkretne działania z obszaru sportu powszechnego. Aby zmobilizować kluby do angażowania się na rzecz sportu amatorskiego i masowego, a nie jedynie szkolenia zawodników.

Pytanie 5. Czy organizacje i kluby powinny iść w stronę płatnej oferty?

Wiele z biorących udział w warsztatach osób podkreślało, że docelowo powinno tak być zwłaszcza, że uczestnicy zajęć sportowych zwykle bardziej szanują płatną ofertę. Dyskutanci stwierdzili jednak, że na razie jest na to jeszcze za wcześnie. Wiele osób w ten sposób mogłoby zostać ze sportu wykluczonych, wiele organizacji, by sobie nie poradziło.

Część uczestników stwierdziła, że należy dokonać podziału: kluby wyczynowe finansowane przez biznes, nie przez JST (finansowanie ich przez JST to „proteza”); kluby dla dzieci
i młodzieży finansowane przez JST (misja edukacyjna).

Cele polityki sportowej

Pytanie 1. Jakie powinny być cele polityki sportowej samorządu ?

Uczestnicy warsztatów zaproponowali następujące cele polityki sportowej:

1.      Poprzez rozwój sportu powszechnego dbanie o zdrowie mieszkańców

2.      Budowanie kapitału społecznego, przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu

3.      Promocja regionu – wewnętrza i zewnętrzna

Ad. 1. Zdrowie mieszkańców

Dobra kondycja fizyczna poprawia dobrostan psychiczny, a co za tym idzie – wydajność
w pracy (także umysłowej). Ostatecznie w perspektywie długoterminowej wspieranie sportu powszechnego może wpłynąć nawet na rozwój lokalnej gospodarki.

Osoby ćwiczące mniej obciążają system (pomocy społecznej, ochrony zdrowia itp.) Jest to szczególnie istotne w przypadku dzieci (cytat: dzieci są teraz kalekami – występują ogromne problemy z kręgosłupem już w bardzo młodym wieku). Cytat: „10 złotych na sport to oszczędność 15 złotych w systemie ochrony zdrowia.”

Uczestnicy zwrócili uwagę, że w tym zakresie potrzebna jest nam większa wiedza na temat aktywności fizycznej mieszkańców. Postulowali badania sondażowe ludności, poszukiwanie tzw. białych plam, czyli miejsc, gdzie wyjątkowo mało ludzi jest aktywnych fizycznie, a także odnoszenie się w podejmowanej polityce do badań przesiewowych na temat stanu zdrowia ludności. Zwrócili również uwagę na potrzebę badań jakościowych.

W celu zwiększenia aktywności mieszkańców postulowali pracę z rodzicami i nauczycielami, czyli tzw. pedagogizację rodziców. Także poprzez ukazywanie konkretnych przykładów osób, które nie zdobyły medali, ale dzięki aktywności są zdrowsze i mają lepsze samopoczucie („Dziarski Dziadek”)

Ad. 2 Budowanie kapitału społecznego, przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu

Zdaniem uczestników obecnie nie ma wielu możliwości i przykładów wspierania przez samorządy nieformalnych grup sportowo-rekreacyjnych, a to uczestnictwo w tego typu grupach dla większości mieszkańców stanowi podstawową formę aktywności. W przypadku kontaktu takich osób z władzami publicznymi próbuje się im nałożyć ramę instytucjonalną – postuluje się zakładanie klubów lub stowarzyszeń. Rozwiązaniem pośrednim byłyby partnerstwa takich grup z klubami i system regranting-u. Przykładami takich działań w innych dziedzinach jest np. projekt Akademii Rozwoju Filantropii dotyczący wolontariatu rodzinnego (www.wolontariatrodzinny.pl) i dotacje dla inicjatyw lokalnych na Mazowszu (www.mazowszelokalnie.pl ), gdzie o fundusze mogą się ubiegać nawet trzyosobowe grupy obywateli.

Uczestnicy zwracali również uwagę na takie rozwiązania jak karty dużej rodziny dające zniżki np. na basen. Mówili również o bonach sportowych – które można by realizować także
w ośrodkach prywatnych; o konieczności wspierania liderów sportowych; o potrzebie wsparcia przez samorządy zajęć dla seniorów i możliwościach, jakie daje sport wykorzystywany w programach dla bezrobotnych (np. projekt Wolontariat sportowy – włącz się!).[2]

Zdaniem części uczestników stowarzyszenia i kluby nie zawsze są gwarantami najwyższej jakości oferty, dlatego warto szukać współpracy z firmami. Rolą Samorządu Województwa w takich procesach powinno być negocjowanie porozumień między różnymi partnerami i szkolenie kadr. A także tworzenie koszyków oddzielnego finansowania w zależności od konkretnych oczekiwanych efektów

Ad. 3 Promocja regionu

Cel związany z promocją regionu uczestnicy widzieli przede wszystkim w dwóch aspektach – przez pryzmat sportu wyczynowego i promocji zewnętrznej, ale także w kontekście promocji wewnętrznej – wyrobienia dobrej opinii mieszkańców („to miejsce, w którym dobrze się mieszka”, w którym są możliwości ćwiczeń). Dlatego o sporcie należy myśleć wielotorowo, jak dzięki niemu zapraszać do regionu turystów (rozwój turystyki sportowej, opracowanie produktu regionalnego w sporcie) i jak wykorzystywać to narzędzie do rozwoju społeczności
i poprawy komfortu życia mieszkańców.

Pytanie 2. Jak rozwijać i promować sport powszechny?

1.      EDUKACJA SPORTOWA DOROSŁYCH I DZIECI. Konieczne jest jasne i jednoznaczne komunikowanie korzyści związanych ze sportem i kosztów zaniechania w celu zmiany nawyków dorosłych i dzieci („ładny trawnik = chore dziecko”, „nadopiekuńczość = brak odpowiedzialności”); tu b. ważna rola szkoły – dociera ona też do rodziców;

2.      IDENTYFIKACJA I WSPIERANIE LIDERÓW-ANIMATORÓW – rozbudowa sieci, finansowanie, wynagradzanie itp.(przykład: klub karate w Żninie; zaczęło się od grup młodzieżowych i trenera-mistrza, a dziś na zajęcia chodzą też rodzice);

3.      WSPIERANIE SPORTÓW NIERYWALIZACYJNYCH, NIWELUJĄCYCH WSTYD – może to pomóc osobom, które obawiają się swojej niskiej sprawności, wstydzą się swojego ciała itp.;

4.      WSPIERANIE SAMOORGANIZACJI SZKOŁY („zróbmy sobie lodowisko”);

5.      SZKOLENIA KADRY INSTRUKTORSKIEJ – np. akcje barterowe: „my cię przeszkolimy,
a ty nam poprowadzisz zajęcia”

6.      PROMOCJA CZŁONKOSTWA W KLUBACH (np. wyższa ocena z WF);

7.      ROZWÓJ PROGRAMÓW takich jak Mały Mistrz czy MultiSport – bardzo istotną ich zaletą jest przekazywanie know-how nauczycielom i trenerom;

8.      WYKORZYSTANIE NOWOCZESNYCH METOD I TECHNOLOGII (np. gra miejska a la ścieżka zdrowia; tworzenie nowych aplikacji wspierających ruch na smartfony,
na konsole typu Kinect – jest już Endomondo, ale wiele jeszcze można zrobić;
w zajęciach sportowych przejąć pewne elementy z gier komputerowych – system punktacji, osiągnięć, „poziomów” itp.);

9.      WSPIERANIE FIRM ZAJMUJĄCYCH SIĘ SPORTEM – znalezienie furtki prawnej
lub lobbowanie o zmiany w prawie. Wiele można by zrobić przy pomocy komercyjnych klubów, a jednak nie jest to prawnie możliwe;

10.  TWORZENIE PAKIETÓW OFERT np. dla rodzin;

11.  ZACHĘCANIE PRACODAWCÓW DO PROPOMOWANIA ZDROWEGO TRYBU ŻYCIA

 

Pytanie 3. Czy najwięcej funduszy publicznych powinno iść na sport dzieci i młodzieży ?

Odpowiedź na to pytanie nie była łatwa. Z jednej strony wśród dzieci i młodzieży poszukiwani są zawodnicy, a to kosztuje; „sport powszechny jest też sposobem na wyłapanie narybku”; osoby dorosłe mają też z reguły pieniądze na własną aktywność. Z drugiej strony istnieją grupy osób dorosłych, które w sposób szczególny potrzebują aktywności np. osoby po zawałach, czy chore psychicznie. W małych miejscowościach trudno jest dla nich znaleźć ofertę.


 

Tuchola – 24.04.2015

WARSZTATY W TUCHOLI – 24 KWIETNIA 2015 r.

PODSUMOWANIE Obraz podregionu

 

Turystyka sportowa w Borach Tucholskich nie jest wystarczająco dobrze rozwinięta.

Zdaniem uczestników warsztatów problemem jest mała baza hotelowa – brakuje większych kompleksów sportowych, jest agroturystyka, ale rejon pomijany jest przez kluby, które mają środki finansowe i mogłyby przyjeżdżać w ten rejon na zgrupowania i obozy. Jest mikroklimat, a jeszcze więcej ludzi mogłoby przyjeżdżać, brakuje promocji, region jest mało rozpoznawalny.

Jeziora i rzeki mają słabe zaplecze sprzętowe: kajaki, rowerki wodne są, ale niewiele; żaglówek zupełnie brak; przy jeziorach nie ma ratowników. Firmy kajakowe dobrze się komunikują i w razie potrzeby potrafią zorganizować 200 kajaków, ale mają problem z wypożyczeniem 2-3, a takie są potrzeby mieszkańców.

 

Lokalne organizacje sportowe, wykorzystują walory terenu do aktywizacji sportowej mieszkańców, ale jest w tym względzie jeszcze dużo do zrobienia.

Tego typu zajęcia na pewno są organizowane w Tucholi, ale np. w Sępólnie dopiero się pojawiają.

Niezwykle ważnym elementem jest cykliczność – nie poddawanie się. Do zbadania – rola OSiRów,
one są od tego, aby trenerów odciążyć (w województwie jest ok. 30 ośrodków).

Dobre praktyki: Bieg Św. Huberta; Mila Tucholska

Stan infrastruktury – uczestnicy warsztatów zauważyli pozytywne zmiany w województwie,
ale mieli liczne pomysły na następne potrzebne inwestycje:

a)      należy zwiększyć budowę boisk wielofunkcyjnych (koniecznie dostosowanych
do dyscyplin lekkoatletycznych); propozycja, by takie boiska były przy każdej szkole
(z naciskiem na te wiejskie),

b)      więcej publicznych „małpich gajów” – są już jakieś i cieszą się dużym zainteresowaniem,
ale są to biznesy prywatne, dla wielu niedostępne ze wzgl. finansowych,

c)       siłownie zewnętrzne – głównie dla seniorów; ci, u których są takie urządzenia, zaobserwowali,
że szczególnie chętnie korzystają z nich właśnie seniorzy,

d)      zwrócenie uwagi na potrzeby ruchowe/sportowe/rekreacyjne osób
z niepełnosprawnością (z podziałem na osoby niepełnosprawne ruchowo
i te niepełnosprawne umysłowo – mają różne potrzeby w kwestii dostosowania infrastruktury
do ich potrzeb),

e)      pływalnie – tu pojawiły się różne pomysły na ich wykorzystanie/usprawnienie ich funkcjonowania:

·         szkoły podstawowe i gimnazja powinny korzystać z nich za darmo,

·         sensowne układanie grafików w mniejszych ośrodkach, gdzie jest jeden basen i dla szkół
i dla mieszkańców

·         zwrócono uwagę, by starać się lepiej wykorzystać istniejącą infrastrukturę basenową
a niekoniecznie inwestować w budowę nowych basenów: „pobudować jest łatwo, ale kto to utrzyma”?

·         część basenów jest zamykana na miesiąc w czasie wakacji, bo nauczyciele, którzy na nich pracują muszą mieć urlop.

 

Pomysły na lepsze wykorzystanie walorów krajobrazowych regionu:

 

a)      bezpieczne (dobrze oznakowane i zabezpieczone) ścieżki pieszo-rowerowe – gdyby były, rodzice puszczaliby dzieci same rowerami na plażę;

b)      bezpieczne trasy w lesie – „obecnie pójść samemu do lasu na kijki jest strach”,

c)       najtańszą dyscypliną są biegi (wystarczy kupić buty)à w pierwszej kolejności należy zadbać
o wyznaczenie i oznakowanie ścieżek do biegów, bo to ludzi ruszy; Lasy Państwowe powinny zadbać o to,

d)      promocja triatlonu – tutejsze tereny sprzyjają uprawianiu wszystkich trzech dyscyplin wchodzących w skład triatlonu,

e)      Bory Tucholskie mają mnóstwo tlenu – Bronisław Malinowski miał takie wyniki, bo trenował
w Borach – należy wybudować tu sanatoria i uzdrowiska i tak promować region,

f)       Biegi na orientację – świetna zabawa dla całych rodzin – dobre przykłady: Woziwoda i Solec Kujawski: http://www.woziwoda.torun.lasy.gov.pl/biegi-na-orientacje#.VT_esJMkTzA

g)      Nowa Wieś Wielka – www.rowerowabrzoza.pl – ponad 60% terenów to lasy, więc trzeba je promować i wykorzystywać

 

Kwestie różne:

 

a)      kilkakrotnie zwrócono uwagę na to, że przy „uruchamianiu” lasów potrzebna jest dobra współpraca samorządów z Nadleśnictwem,

b)      kilkakrotnie zwrócono uwagę, że wszelkie programy/akcje/inicjatywy/ czy po prostu możliwości (jak np. ścieżki pieszo-rowerowe, czy punkty do biegów na orientację) powinny być promowane, informacje o ich istnieniu powinny być łatwo dostępne i dla mieszkańców i dla turystów – obecnie informacja i promocja są niewystarczające

c)       warto konsultować konstrukcję budowanych obiektów/sprzętów z Ministerstwem Zdrowia, bo np. przy wyborze nawierzchni Orlików takich konsultacji nie było i nawierzchnia jest kontuzjogenna,

d)      powinien być ustawowo zagwarantowany przymus oddania części terenu pod boiska/place zabaw/ zewnętrzne siłownie przy budowaniu jakichkolwiek osiedli

 

Polityka sportowa

W procesie próbujemy wspólnie zastanowić się nad tym, jak powinna być ułożona polityka sportowa na poszczególnych poziomach samorządu terytorialnego. Niestety uczestnicy warsztatów mieli problem z odpowiedzeniem na pytanie, jakie powinny być cele polityki sportowej na poszczególnych szczeblach. Dlatego wypowiedzi zaprezentowano w odniesieniu do innych pytań niż pierwotnie zakładano, a dopiero na ich podstawie tworząc sugestię, co do proponowanego podziału zadań.

Pytanie 1. Jakie działania dążące do rozwoju sportu powinny zostać podjęte na poziomie gmin?

a)      Aktywizacja mieszkańców poprzez przykład z urzędu gminy – udział urzędników w akcjach sportowych.

b)      Troska o organizację zajęć sportowych dla dzieci w wieku 4 – 7 lat.

c)       Wspieranie i inspirowanie grup inicjatywnych – niezależnych grup obywateli.

d)      Inspirowanie tworzenia kompleksowej oferty zajęć dla młodzieży – nie tylko w sporcie wyczynowym.

e)      Promowanie i wspieranie cykliczności zajęć.

f)       Wspieranie inicjatyw, w których bierze udział największa liczba mieszkańców, ew. uwzględnianie premii w przypadku osiągnięcia sukcesu sportowego. Promowanie inicjatyw, w których biorą udział mieszkańcy, a nie przyjezdni.

Pytanie 2. Jaka jest sytuacja sportu na poziomie powiatów?

a)      W dziedzinie sportu działania powiatów są bardzo zdawkowe. Organizacjom pozarządowym przyznaje się bardzo niewielkie fundusze, np. 500 zł, bo tego wymagają programy współpracy
z organizacjami pozarządowymi. Nie jest to związane z żadnym planem w zakresie sportu.

b)      Gminy z danego powiatu zwykle oddzielnie, każda sobie ustalają zasady działania w dziedzinie sportu. Brakuje spotkań dotyczących wizji rozwoju powiatu.

Pytanie 3. Jakie działania dążące do rozwoju sportu powinny zostać podjęte na poziomie powiatów?

a)      Warto, by powiaty scalały inicjatywy gminne, organizowały spotkania gminne, tworzyły kalendarze imprez. Dobra praktyka: Grand Prix w siatkówce plażowej w powiecie sępoleńskim

b)      Powiaty mają w swoich zadaniach promocję – linia promocyjna powinna być lepiej wykorzystywana na podstawie pomysłów zgłaszanych przez gminy. Wymaga to jednak przyjęcia przez gminy, że powiat w pewien sposób „chwali się” tym, co finansowane jest
w znacznie większej części z funduszy gminnych.

Pytanie 4. Jakie działania dążące do rozwoju sportu powinny zostać podjęte na poziomie województwa ?

W grupie pojawiło się wiele pomysłów, w jakich procesach mógłby pośredniczyć Urząd Marszałkowski.

a)      Przyznanie wybitnym sportowcom możliwości uzyskiwania kwalifikacji trenerskich nawet
w przypadku braku średniego wykształcenia (posiadania np. wykształcenia zawodowego)

b)      Lepsza promocja ogólnopolskich akcji typu – Move Week, Europejski Tydzień Ruchu etc.

c)       Aktywizacja nauczycieli WF.

d)      Szkolenia przedstawicieli klubów tak, by nie byli osobami „od wszystkiego”

e)      Przyznawać nagrody i stypendia promujące również sport dzieci i młodzieży oraz sport powszechny.

f)       UM powinien refundować część kosztów udziału zawodników w Grand Prix.

g)      Promowanie i wspieranie cykliczności zajęć.

h)      Podjąć dyskusję z Lasami Państwowymi w sprawie przestrzeni dla sportu.

Pomysł na kompleksową opiekę zdrowotną nad mieszkańcami:

 

Aby fundusze gminne były lepiej (zgodnie z rzeczywistymi potrzebami mieszkańców) rozdzielane na sport, uczestnicy postulowali okresowy przegląd stanu zdrowia mieszkańców regularnie, co 2 lata, Cyt.: „ …a wtedy radni u Wójta mieli by wiedzę o tym co jest ważne,
a co nie, na co wydawać pieniądze gminne”. Mając wiedzę o rzeczywistych potrzebach mieszkańców samorząd kierowałby większe środki na dofinansowanie działań w zakresie profilaktyki zdrowia poprzez sport. Te cele mogłyby realizować też lokalne kluby sportowe, była by to duża zmiana i wyzwanie dla tych organizacji. Jest to zadanie trudne, ale nie niemożliwe.

Diagnoza – sport wyczynowy versus sport powszechny.

 

Pytanie 1. W jaki sposób sport powszechny wpływa na sport wyczynowy i vice versa?

Uczestnicy spotkania w Tucholi, zgodzili się, że to na bazie sportu powszechnego powstaje spot wyczynowy i że spośród uczniów szkół podstawowych znajdujemy przyszłych sportowców. Podkreślali, że czym wcześniej dziecko wejdzie do sportu, tym większe ma szanse osiągnąć mistrzostwo. Wielokrotnie wtrącani do tematu nauczycieli WF w wielu kontekstach:

a) problemu traktowania lekcji i nauczycieli WF  przez dyrektorów placówek edukacyjnych oraz innych nauczycieli,

b) traktowania lekcji WF jako przykrej konieczności (do zaliczenia) przez uczniów, oraz jako niepotrzebnego zajmowania czasu nauki (), cyt.:” Nauczyciele borykają się z obowiązkami szkolnymi bo rodzice chcą żeby dzieci się uczyły a nie uprawiały sport”. „ Rodzic chce mieć dzieci mądre a potem pomyślimy o zdrowiu”,

c) braków w programach kształcenia nauczycieli na AWF, co skutkuje niedostatecznym przygotowaniem do pracy w szkole , a w przypadku małego zaangażowania samego nauczyciela skutkuje nudnymi zajęciami. A co ca tym idzie potrzebna jest weryfikacja pracy nauczycieli WF aby podnieść poziom lekcji.

d) zwrócono uwagę na zaangażowanie się nauczycieli WF  cyt.:” W szkołach powinni pracować prawdziwi fani sportu, którzy zachęcą dzieci na tyle dobrze , że będą ćwiczyć”

Uczestnicy postulowali certyfikację nauczycieli WF poprzedzoną założeniem Związku Nauczycieli WF ( jako organizacji certyfikującą i monitorującej ich pracę.)

Podsumowując stwierdzono że dużo jest rzeczy do zmiany w zakresie nauczania WF,
ale nauczyciel często bywa bezradny na przykład wobec zwolnień lekarskich z WF.

Natomiast analizując kwestie wpływu sportu wyczynowego na powszechny uczestnicy zauważali że, cyt. :” Kluby sportowe nie mają czasu dla amatorów, są zainteresowane praca z zawodnikami gdyż walczą i punkty aby zdobyć subwencje”.

Zwrócono też uwagę że, została odwrócona zasada współpracy szkoła –klub sportowy.
W założeniach najlepsi/ najsprawniejsi  uczniowie powinni trafić do klubów i rozwijać tam swoje talenty sportowe, zdobywać medale itd. W rzeczywistości mamy sytuacje w której klub szkoli a szkoła z tego korzysta.

Pytanie 2. Jak oceniają Państwo sytuację w zakresie uprawiania sportu przez mieszkańców (amatorsko)? Jak rozwijać sport powszechny w regionie?

Aktywność mieszkańców oceniono na 3+. Taka sytuacja jest spowodowana z jednej strony różną ( czasem ograniczoną) dostępnością obiektów sportowych dla „zwykłych obywateli”,
z drugiej strony brakami zajęć dla amatorów w ofercie Orlika czy lokalnego klubu sportowego. Na Orlikach zajęcia rezerwują grupy zorganizowane i kluby (więc trudno wejść tam z ulicy).  W Kamieniu Krajeńskim hala i Orlik mają dobrą ofertę dla mieszkańca.
W Lubiewie jest sala i obiekty sportowe ale z chęcią do ćwiczenia tam i aktywnością bywa różnie. Różne jest interesownie i frekwencja mieszkańców na propozycje sportowych akcji.

Tereny Borów Tucholskich obfitują w jeziora i rzeki i  związaną z tym ofertę turystyczną: trasy rowerowe i kajakowe. Jest to zdaniem uczestników oferta bardziej dla turystów przyjezdnych. Mieszkańcy nie wykorzystują wszystkich możliwości rekreacji (np. nie uczestniczą w spływach kajakowych).

Ci mieszkańcy  którzy nie ćwiczą  nawet rekreacyjnie , motywują to brakiem czasu
i ogromnym zaangażowanie w pracę zarobkową. Uczestnicy wspominali że w regionie w kilku dominujących firmach praca trwa zmianowo 7 dni w tygodniu. Zdaniem uczestników warunki czasu pracy są trudne i nie sprzyjają organizowania wolnego czasu na sportowo. Brak też nawyków do regularnych ćwiczeń. Pojawiła się też uwaga dotycząca roli pracodawców
w zakresie promowania zdrowia i sportu. Uczestnicy zwrócili uwagę że w przeszłości to duże zakłady pracy były ostoją sportu amatorskiego.  Tam był oferta  zajęć sportowych w wielu dyscyplinach dla dorosłych amatorów bez nacisku na wyniki. Tam było miejscem organizacja i finasowanie sportu i turystyki rodzinnej.

Wracano też do tematyki szkoły jako miejsca gdzie mamy po raz pierwszy kontakt ze sportem . Zwracano uwagę że sport dla dzieci to tworzenie nawyków  zdrowego ruchu na całe życie a bez SKS-ów  nie ma potem sportu wyczynowego.  Cyt.; „ Szkoła musi się zmienić połączyć naukę i ruch”.  Zauważano że w przeszłości plan lekcji układano od WF-u. Ale też słabe przygotowanie infrastruktury sportowej w szkole np. prysznice.

Pytanie 3. Jakie są problemy sportu wyczynowego w regionie?

Uczestnicy powtórzyli jeszcze raz znaną powszechnie w środowisku sportowym prawdę
o sporcie wyczynowym . Do „wyczynu” są 2 drogi: a) kształcenie; b) wyłapywanie

Przy czym tą najbardziej uzasadnioną , skuteczną i zalecaną jest kształcenie. I uczestników spotkania w Tucholi niepokoi fakt braku klas sportowych w szkołach  oraz niska jakość zajęć WF  w klasach początkowych ( klasy 1-3) a co za tym idzie późne znalezienie talentów. Cyt.;” Nie zrobi się wyczynu bez klas sportowych”. Wspominano taką klasę która była w szkole
w Kęsowie kopalnią talentów. Wiele zawodniczek piłki ręcznej z tej szkoły weszły do dobrych drużyn. Wszyscy byli zgodni że tylko przez system klas sportowych można dość do sportu wyczynowego.

Pytanie 4. Co może wzmocnić sport wyczynowy w regionie?

Urząd Marszałkowski i sponsorzy to według uczestników 2 filary dla rozwoju lokalnego sportu wyczynowego. Jednak motorem wszystkiego są działacze, osoby doświadczone które znają urzędników i sponsorów u same są znane i cenione. One to otwierają drzwi do dotacji, widzą gdzie i kiedy należy złożyć wniosek.  Nie bez znaczenia jest też zainteresowanie wójtów oraz radnych sportem. Cyt.:” Jak wójt przyjazny to zawsze znajdzie…”

Pytanie 5. Jak rozwijać sport powszechny? Jak zachęcać mieszkańców do ruchu, rekreacji, sportu dla zdrowia?

Tu pojawiały się konkretne zrealizowane już inicjatywy np.: z Sępólna Krajeńskiego, akcja skierowana do wszystkich mieszkańców gminy – „ 2 GODZINY DLA RODZINY”. W każdy wolny dzień od pracy hala sportowa udostępniana jest za darmo dla rodzin. Animowane są tam różnorodne gry i zabawy ruchowe dla osób w każdym wieku. To świetna zdaniem uczestników oferta dla mieszkańców, szczególnie w sezonie zimowym. Innym skutecznym pomysłem angażowania mieszkańców w sport są TURNIEJE SOŁECKIE w Lubiewie, które stały się już lokalną tradycją w związku z czym z roku na rok jest więcej uczestników i kibiców. Festyny sportowe organizowane przez Gminy uznane były przez uczestników jako dobra, sprawdzona forma aktywizacji mieszkańców.

Pytanie 6. Jak wykorzystać sport do rozwoju regionu?

Zdaniem uczestników dobrzy zawodnicy to z jednej strony wizytówki szkół z drugiej strony  nazwiska medalistów otwierają drzwi klubom do Starostwa (po dotacje). Wizerunkowo
dla regionu potrzebni są medaliści i oni są sponsorowani. Sportowcy są medialni, więc zapraszani są do akcji reklamowych. Przykład dużej firmy która sprzedaje produkty mieszkańcom regionu i twarzami ich akcji promocyjnej są lokalni medaliści.


 

Żnin – 10.06.2015

ŻNIN PODSUMOWANIE SPOTKANIA

10 CZERWCA 2015 r.

Podczas spotkania Pan Paweł Sikora – doradca burmistrza Żnina, ds. rozwoju lokalnego przedstawił prezentacje na temat sportu w gminie Żnin, która jest załączona do niniejszego sprawozdania.

I.Obserwacje

W pierwszej części spotkania uczestnicy mieli za zadanie odnieść się do kilku obserwacji dotyczących świata sportu; zdecydować, które zdania są ich zdaniem najważniejsze                 i najbardziej wpływają na sytuację sportu w regionie. Każdy z uczestników miał do „przydzielenia” 6 plusów i 6 minusów.

  Obserwacja Punkty „na tak” Punkty „na nie”
1 Kluby są uzależnione od funduszy publicznych

23

0

2 Kluby nie potrafią rozmawiać ze sponsorami

20

0

3 Region dobrze wykorzystuje swoje możliwości

0

16

4 Jest dobrze, trzeba tylko trochę poczekać i dać  ludziom działać

6

15

5 Gminy nie mają pomysłu na politykę sportową

0

11

6 Dorośli nie dostrzegają potrzeby aktywności fizycznej

10

5

7 W klubach sportowych jest bardzo dobre zaplecze społeczne

0

8

8 Zdecydowana większość imprez sportowych jest wysokiej jakości

0

5

9 Kluby nie potrafią utrzymać wysokiego poziomu,
po sukcesach szybko upadają

4

2

10 Kluby mają ofertę również dla amatorów

3

3

 

Dwie najważniejsze obserwacje dotyczyły uzależnienia klubów od funduszy publicznych
i ich nieumiejętności współpracy ze sponsorami. Uczestnicy spotkania stwierdzili też jednoznacznie, że region w niewystarczającym stopniu wykorzystuje zalety krajobrazu, przede wszystkim jeziora.

 

 

II.Czynniki rozwoju

W drugim ćwiczeniu uczestnicy spotkania mieli wskazać czynniki wpływające na rozwój sportu i te, które jego rozwój blokują. Za oczywiste elementy uznano obecność lub brak wystarczających funduszy. (Poniżej przedstawiono najważniejsze, niepowtarzające się obserwacje.)

 

Czynniki rozwoju

 

Czynniki blokujące rozwój

 

1.      Zaangażowanie społeczności lokalnych

 

2.      Dobra promocja imprez sportowych

 

3.      Profesjonalnie zorganizowane zawody na poziomie co najmniej wojewódzkim

 

4.      Współpraca ludzi zaangażowanych w sport – budowa szerokich koalicji wokół danego przedsięwzięcia

 

5.      Przychylność władz samorządowych

 

6.      Przystosowana do organizacji imprez infrastruktura sportowa

 

7.      Wykorzystanie wizerunku znanych sportowców

 

8.      Angażowanie rodziców do organizacji imprez i zajęć klubowych

 

9.      Nowe wyzwania

 

10.  Organizacja sportowo – rekreacyjnych obozów sportowych

 

11.  Odczytywanie potrzeb społecznych

1.      Nieodpowiednia infrastruktura sportowa

 

2.      Niezadowalający poziom przygotowania przedsięwzięć

 

3.      Brak wiary w sukces; słabość po pierwszej porażce

 

 

III.World caffe

Aktywność mieszkańców. Uczestnicy spotkania byli zgodni, że w ich okolicach można zauważyć coraz większą modę na sport, co za tym idzie, coraz więcej ludzi jest aktywnych fizycznie. Najmniej aktywne są ich zdaniem kobiety począwszy od gimnazjum do ok. 30 roku życia.

Zdaniem uczestników młodzież jest w dużo gorszej kondycji fizycznej niż jeszcze kilka- kilkanaście lat temu. Jednocześnie wąska grupa sprawnych fizycznie dzieci jest nadmiernie eksploatowana udziałem w bardzo dużej ilości zawodów.

Infrastruktura sportowa. Rozmowa skoncentrowana była na kwestiach transportowych – ułatwieniu mieszkańcom transportu rowerowego i ruchu pieszego. (Nieodpowiednie dla ruchu rowerowego
na pewno są ścieżki wybudowane z kostki betonowej.) Zdaniem rozmówców wiele mieszkańców Żnina korzysta z rowerów.

Uczestnicy wspominali również o niszczejącej infrastrukturze, która stoi obok nowobudowanych obiektów.

W przypadku nowej infrastruktury rozmówcy podkreślali konieczność inwestowania w pasywne,  energooszczędne technologie.

W przypadku drogich do utrzymania basenów podkreślano wartość małych (12 metrowych) obiektów.

W kontekście niewystarczającego wykorzystania zalet krajobrazowych regionu uczestnicy spotkania mówili o niedostatecznej ilości przystani żeglarskich.

Wspominali również o braku infrastruktury lekkoatletycznej.

 

Kluby sportowe. Podczas spotkania  była mowa o uzależnieniu władz niektórych gmin
od konkretnych klubów piłkarskich, które w przypadku nieotrzymania dotacji grożą nagłośnieniem sprawy w mediach.

Problemem wielu miejscowości jest brak liderów. Pojedynczy działają w konkretnych dyscyplinach,
w klubach, w których bardzo brakuje sukcesji.

W klubach w regionie raczej nie ma zajęć dla amatorów. Problemem zdaniem uczestników jest fakt, że kluby nie są właścicielami obiektów.

 

IV.Pytania

1. Jak można zarabiać przez sport, czy w ogóle można zarabiać  na sporcie? Jak wspierać sport, by był źródłem rozwoju regionu?

Pobierająca składki akademia piłkarska jest dobrym pomysłem, ale zdaniem rozmówców nie wszyscy rodzice w regionie będą w stanie płacić wysokie składki. Niemniej składki zdaniem rozmówców są niezbędne do rozwijania klubów. Odpowiednim pomysłem jest też system filii dużych klubów z miast w mniejszych miejscowościach.

Sport może być źródłem rozwoju regionu, szczególnie, gdy jest sprzężony z turystyką i ofertą kulturalną, gdy oparty jest na bazie walorów naturalnych, jak np. WSG jest nad Brdą.

Lokalne ograniczenia to biedne zakłady, czyli brak dużych kandydatów na sponsorów.

Kadra narodowa karate trenuje w Żninie, dzięki temu miasto stało się bardziej

rozpoznawalne.

 

2. Czy zastanawiali się Państwo nad strategią dla sportu ? Co by było takim obszarem/sferą, którą warto by było u Państwa rozwijać?

Temat sportu dla Rad Gmin jest sprawą drugoplanową, często odpowiedzialni w gminie za realizację zadań w tym zakresie nie mają szans na przedstawienie ich na forum, Rady przyjmują sprawozdania na piśmie nie poddając pod dyskusję zawartych w nich treści. Dyskusje w gminach nadal koncentrują się na infrastrukturze komunalnej. Strategii rozwoju sportu nie posiada żadna z reprezentowanych gmin i żaden z reprezentowanych na spotkaniu powiatów.

 

3. Co Państwo rozumieją jako sukces sportowy ?

Tu głosy były podzielone, reprezentanci Gąsawy i Rogowa widzieli  to w perspektywie rozgrywek w najwyższej klasie sportowej, pozostali w fakcie, że mają z kim trenować i prowadzić zajęcia.

 

4. Czy przepisem na sukces jest inwestycja w konkretną dyscyplinę? Czy to nie blokuje przedsiębiorczości innych?

Inwestycja w konkretną dyscyplinę to jest rozwiązanie pod warunkiem, że weźmie się pod uwagę kontekst regionalny – a więc hokej na trawie (Gąsawa, Rogowo), siatkówka (Nakło), żeglarstwo  i sztuki walki (Żnin), ale nie było kategorycznych głosów za koncentracja nad wybranymi dyscyplinami.

 

V.Dobre praktyki

1.      Pałuckie Stowarzyszenie Karate i Sportów Walki organizuje wspólne zajęcia dla rodziców i dzieci. Założyciel stowarzyszenia Rafał Kostrzewa mógłby prowadzić szkolenia z zakładania klubów sportowych, ale sam, jak twierdzi, potrzebuje wsparcia – nie dodatkowych funduszy – ale wiedzy, jak lepiej się promować, pozyskiwać sponsorów i wolontariuszy.

2.      W MOSiR-ze w Żninie przygotowany został projekt Żnin leci w kulki – czyli petanquowy zawrót głowy zakładający promocje francuskiej gry wśród lokalnej społeczności.

3.Projekty Łączy nas Noteć i Łączy nas Gąsawka dążące do lepszego wykorzystania walorów krajobrazowych miejscowych rzek.

4.Urodziny „sportowe” zamiast urodzin w Mc’Donaldzie.

5.      Futbolowa akademia w Szubinie ­ rodzice płacą składki, to oni rozliczają trenerów za wykonaną pracę, nie prezes klubu czy burmistrz.

 

VI.Rekomendacje

1.      Zmiana polityki samorządów – promowanie inicjatyw wielu, współpracujących ze sobą podmiotów.

2.      Położenie nacisku na promocję istniejących inicjatyw (np. Barcin – nie współpracuje z klubem karate, dlatego na strojach zawodników nie ma herbu gminy.) W promocji lokalnego sportu może też pomóc Urząd Marszałkowski, który dla telewizji jest bardziej wiarygodnym partnerem niż nieznany klub lub pojedyncza gmina.

3.      Nawiązanie dialogu z państwowymi gospodarstwami rybackimi, które blokują rozwój żeglarstwa.

4.      W przyznawanych dotacjach uwzględnienie innych kryteriów niż tylko punkty za współzawodnictwo sportowe.

5.      Uwzględnianie aktywności w klubach sportowych w ocenie z WF i ocenie z zachowania.

6.      Nacisk na współpracę gmin i klubów – do tej pory gminy często konkurowały ze sobą o środki unijne; teraz konieczne jest większe podejście przekrojowe i partnerskie,  dotyczące np. ścieżek rowerowych; zdaniem uczestników przedstawiciele klubów ciągle myślą, że samemu więcej „wyrwą”, a tymczasem środki unijne premiują współpracę.

7.      Nacisk na szkolenie liderów i wolontariuszy.

 


 

Ciechocinek – 11.06.2015

CIECHOCINEK – PODSUMOWANIE SPOTKANIA

11 CZERWCA 2015 r.

W spotkaniu wzięło udział 10 osób, przedstawicieli świata sportu z Ciechocinka i okolicznych gmin (reprezentanci klubów, jednostek budżetowych i władz samorządowych). Ze względu na frekwencję spotkanie nie miało bardzo ustrukturyzowanego charakteru.

Region, z którego pochodzili uczestnicy spotkania to tereny bardzo biedne z wyróżniającym się Ciechocinkiem, którego obecność zdaniem rozmówców nie przekłada się bezpośrednio na poziom życia i ilość wydarzeń odbywających się w innych, sąsiednich miejscowościach.

Podczas spotkania Pan Marcin Zajączkowski Prezes Zarządu Uzdrowiska Ciechocinek  przedstawił prezentacje na temat Uzdrowiska i sportu w Ciechocinku, która jest załączona do niniejszego sprawozdania.

Fundusze na sport w gminach i powiatach. Zdaniem uczestników spotkania – w powiecie aleksandrowskim – ok. 20 tys.; miasto Aleksandrów Kujawski – ok. 90 tys. zł. Kluby sportowe w mieście to: Orlęta Aleksandrów grające w IV lidze, tylko seniorzy; UKS Jedynka – 6 drużyn młodzieżowych – ok. 120 zawodników; UKS Viking – 40 zawodników; klub siatkarski dziewcząt  Aleksandria  – 40 osób. Na mecze IV ligi, gdzie ok. połowę stanowią miejscowi gracze przychodzi ok. 500 widzów. Fundusze miejskie na sport ok. 90 tys. zł –  90% przekazywanych jest na Orlęta; UKS Jedynka dostaje ok. 8,5 tys. zł. Rocznie. Gmina wiejska Aleksandrów Kujawski – fundusze przyznawane są proporcjonalnie do liczby zawodników w klubach. Dobrzyń nad Wisłą – w mieście są dwa kluby żeglarskie, z których jeden odnosi duże sukcesy międzynarodowe – klub dostaje jednak mniejsze dofinansowania od gminy niż klub piłkarski – nie jest traktowany jako bezpośrednia szansa promocji gminy. Z drugiej strony  klub nie prowadzi działalności gospodarczej (obozy komercyjne, wypożyczalnie etc.), nie szuka w ten sposób możliwości dodatkowego zarobku. W Ciechocinku od 2007 roku w mieście panował boom inwestycyjny; powstała hala sportowa przy OSiR-ze i orlik. Rocznie odbywa się w mieście ok. 100 imprez sportowych (w tym ok. 50 meczów), nawet petanqua;  siłowanie się na rękę; żywe piłkarzyki; biegi młodzieżowe – w grand prix Ciechocinka wzięło udział ok. 400 uczestników.

Stadiony sportowe. Stadion Miejski w Aleksandrowie Kujawskim, na którym zatrudniony jest utrzymywany przez miasto pracownik wykorzystywany jest przez kilkunastu zawodników piłki nożnej, z których połowa nie jest mieszkańcami miasta. Z obiektu nie mogą korzystać pozostałe, posiadające większą ilość młodych zawodników kluby. W Nieszawie zbudowany jest nowoczesne boisko sportowe, ale nie ma klubu i nie ma komu na nim grać.

Potrzebna infrastruktura sportowa – siłownie zewnętrzne, w Dobrzyniu – port żeglarski, bieżnia lekkoatletyczna  na stadionie, przy szkole skocznia; modernizacja boiska piłkarskiego – płyta + zaplecze socjalne; piłkochwyty; Aleksandrów – ogólnodostępny stadion, hala sportowa dla miasta i gminy; Nieszawa – problem z utrzymaniem obecnej bazy sportowej, przy modernizacji potrzebne byłoby oświetlenie; brak szkolnej sali 12 x 24; siłownie zewnętrzne przy przystani promowej i boiska do siatkówki plażowej. Ciechocinek – basen kryty 25 m i stadion;

Wpływ polityki urzędu marszałkowskiego na lokalną sytuację sportu – dotyczy przede wszystkim infrastruktury, poza tym nagród i niewielkiego dofinansowania imprez.

System sportu młodzieżowego – czy punktacja jest dobrym mechanizmem przydzielania funduszy? Tak, choć zdaniem rozmówców brakuje konkursów dla małych klubów, które nie zdobywają w tym systemie punktów. System współzawodnictwa nie promuje stałego uczestnictwa w aktywności ruchowej, a dane na temat sportu pokazują, że powinniśmy skoncentrować się na tzw. sportowym ABC.

Pozycja podregionu w Systemie Sportu Młodzieżowego – powody, dla których podregion zajmuje niskie miejsce w tym systemie nie były znane wszystkim uczestnikom spotkania, zdaniem niektórych wynika ono z przechodzenia zawodników do większych ośrodków.

Rozwój przedsiębiorczości poprzez sport – może wynikać z rozbudowy współpracy między klubami
i różnymi gminami; w Dobrzyniu możliwości organizacji zgrupowań sportowych zwiększyłaby lepsza baza gastronomiczna.

Dobra praktyka

Poprowadzenie trasy biegu sportowego organizowanego przez MOSiR w Ciechocinku po całym powiecie, tak by obejmował jak najwięcej miejscowości.

Organizacja imprezy w niszowej dyscyplinie sportowej – w Wielgiem – powożenie powozami konnymi – wydarzenie przyciąga już bardzo wielu turystów, a gmina pomaga jedynie organizacyjnie.

Rekomendacja

1.      Wsparcie klubów przez gminy na poziomie poszukiwania wkładu własnego do konkursów.

2.      Wykorzystanie danych z bilansów zdrowia dziecka – zdaniem obecnych na spotkaniu matek ich wyniki nie są przekazywane nawet rodzicom dzieci.

3.      Nawiązanie współpracy między departamentami sportu i zdrowia Urzędu Marszałkowskiego. Departament zdrowia kilka lat temu realizował ciekawy program promocji aktywności fizycznej.

4.      Przegląd nieudanych inwestycji infrastrukturalnych.

5.      Zachęty dla przedsiębiorców w postaci ulg podatkowych dla finansujących sport.

6.      Stopniowe zwiększanie składek członkowskich w stowarzyszeniach i klubach sportowych.


 

Brzozie – 12.06.2015

BRZOZIE

PODSUMOWANIE SPOTKANIA

12 CZERWCA 2015 r.

W spotkaniu wzięło udział 25 osób, przedstawicieli świata sportu z Brzozia i okolicznych gmin (reprezentanci klubów, jednostek budżetowych i władz samorządowych).

Podczas spotkania Pan Bogusław Błaszkiewicz  przedstawił prezentację na temat aktywności sportowej w Gminie Brzozie, która jest załączona do niniejszego sprawozdania.

W pierwszym ćwiczeniu uczestnicy spotkania mieli wskazać czynniki wpływające na rozwój sportu i te, które jego rozwój blokują. Za oczywiste elementy uznano obecność lub brak wystarczających funduszy. (Poniżej przedstawiono najważniejsze, niepowtarzające się obserwacje.)

Czynniki rozwoju

 

Czynniki blokujące rozwój

 

1.      Zaangażowanie społeczności lokalnych

 

2.      Współpraca ludzi zaangażowanych w sport

 

3.      Zapobieganie patologiom m.in. nieuczciwemu wykorzystywaniu sponsorów

 

4.      Rozwój sportu szkolnego poprzez kursy i szkolenia dla nauczycieli oraz rozbudowę bazy sportowej

 

5.      Angażowanie rodziców do organizacji imprez i zajęć klubowych

 

6.      Rozumienie wagi kultury fizycznej przez władze i społeczności lokalne

 

7.      Szkolenia kadr

1.      Nieprzejrzyste, pozorne konkursy nie przystosowane do wyzwań społecznych

 

2.      Ilość koniecznej do przygotowania dokumentacji

 

3.      Zamknięcie świata sportu

 

4.      Brak lekarzy sportowych

 

5.      Brak bazy i sprzętu sportowego

 

6.      Niezrozumienie świata sportu przez władzę lokalną i urzędników

 

 

 

 

Aktywność fizyczna mieszkańców. Kolejni rozmówcy potwierdzili, że najbardziej aktywne obecnie są dzieci i osoby starsze.  Rodzice głównie wtedy, jeśli uczestniczą w życiu sportowym dzieci. Intensywnie ćwiczą też zorganizowane grupy zawodowe.

Zdaniem rozmówców najmniej aktywni są mężczyźni w wieku produkcyjnym, pracujący biurowo
np. w administracji, a także kobiety między 17 a 28 rokiem życia.

Polityka sportowa gmin

Podczas spotkania wójt gminy Brzozie Bogusław Błaszkiewicz przedstawił prezentacje na temat sportu w gminie, która będzie załączona do niniejszego sprawozdania.

W gminie Brzozie znajdują się dwa baseny, oba prywatne, w których gmina wykupuje zajęcia
dla dzieci. W gminie organizowanych jest bardzo dużo imprez sportowych. W trzech miejscowościach, przy bardzo niewielkim wsparciu gminy mieszkańcy sami przygotowali plaże i pomosty nad jeziorami.

Podczas spotkania politykę sportową swojej gminy przedstawił wójt Dębowej Łąki – gmina nie zdecydowała się na budowę orlików, dzieci trenują na „łączkach” piłkarskich i jednym pełnowymiarowym boisku. W gminie prowadzony jest program zwalczania otyłości i program dożywiania dzieci – Śniadanie daje moc. Gmina opłaca również dowóz dzieci na zajęcia sportowe. Nagrody, jakie funduje zwykle mają charakter rzeczowy – nie puchary, ale piłki, czy elementy stroju. 

Inną politykę prowadzi gmina Osiek Rypiński – w gminie jest nowoczesna sala sportowa i orlik – budowane są też kolejne boiska. Gmina zatrudnia również organizatora sportu.

Poruszanym na spotkaniu tematem był system rozdzielania środków na organizacje sportowe
na przykładzie gminy Skrwilno, gdzie UKS, w którym trenuje ok. 150 dzieci dostaje 8 tys. zł dotacji rocznej z gminy, a klub seniorski 17 tys. zł, przy łącznie 50 tys. zł rocznie przyznawanych na sport
w gminie. UKS od niedawna pobiera niewielkie składki od rodziców dzieci – 200 zł rocznie.

Piłka nożna

Tematem pracy w grupach była m.in. piłka nożna i dominacja funduszy gminnych przyznawanych właśnie na ten cel. W wielu miejscowościach klub sportowy = klub piłkarski.  Klub często jest najbardziej dotowaną w gminie organizacją mimo, że: 1)  jego oferta skierowana jest do bardzo niewielkiej liczby mieszkańców (zdarza się tak, że grają w nim tylko zawodnicy spoza miejscowości), 2)  klub nie ma szans na awans do wyższej ligi rozgrywkowej.

Dla uczestników spotkania przygotowano w związku z tym zestaw pytań kontrolnych do oceny sytuacji sportu w gminie. Pytanie podstawowe – czy to są dobre pytania do oceny sytuacji ?

1.      czy klub to tylko zaplecze wyborcze wójta?

2.      ile ludzi rzeczywiście uprawia dzięki temu sport?

3.      czy członkowie klubu to miejscowi zawodnicy

4.      czy władze nie są zakładnikiem ?

5.      czy klub ma sekcje młodzieżowe, dziecięce? czy w klubie są sekcje dla dziewcząt i kobiet?

6.      czy od uczestników pobierane są składki?

7.      ile osób rzeczywiście przychodzi i ogląda mecze?

8.      czy klub ma zaplecze społeczne w postaci stałego zespołu wolontariuszy?

9.      czy klub ma sponsorów?

10.  czy równolegle do działalności klubu istnieją w miejscowości jakieś inne ligi piłkarskie?

11.  czy klub bez dużego zastrzyku finansowego ma kiedykolwiek szansę awansować do wyższej ligi? czy gmina będzie miała fundusze, by to finansować?

12.  czy klub ma strategię rozwoju z jasno wyznaczonymi celami działania?

13.  czy klub prowadzi działalność gospodarczą?

14.  czy w gminie uprawiana jest jeszcze jakaś inna, bardziej nietypowa dyscyplina sportu?

Zdaniem uczestników coraz więcej osób zdaje sobie sprawę, że bariera finansowa, która nie pozwala klubom na awans do wyższej ligi powinna skłaniać je do kształcenia przede wszystkim dzieci
i młodzież. Na niskim poziomie rozgrywkowym gra własnych, miejscowych zawodników ostatecznie przyciąga większą publiczność.

Orliki – zdaniem rozmówców również zdominowane są przez piłkę nożną, niewiele osób zdaje sobie sprawę, że można i warto wykorzystywać je także inaczej. Brakuje na nich przedszkolaków, kobiet powyżej pięćdziesiątego roku życia i niepełnosprawnych. Rozmówcy chcieliby móc udostępniać Orliki jako przestrzeń reklamową tak, by chociaż w części mogłyby na siebie zarabiać.

Dobra praktyka

Animator sportu, nauczyciel wychowania fizycznego  Jarosław Roszkowski współpracuje z Górnikiem Zabrze w gminie Brzozie.

Uczniowski Klub Sportowy przy gimnazjum w Brzoziu od 10 lat jest w finałach wojewódzkich unihokeja. Wydrukowanie przez prowadzących UKS kalendarza z mistrzyniami województwa pozwoliło
na zebranie połowy kwoty na wyjazd drużyny na zawody do Elbląga (kalendarz wyceniony na 5 zł kupowany był nawet za 100 zł); drugą połowę dołożył sponsor.  Zawodniczkom potrzebna jest większa hala do treningów, najbliższy taki obiekt, w Brodnicy, jest niedostępny ze względu na duże obłożenie.

Kazimierz Musiałowski – maratończyk, organizator imprez biegowych i zajęć nordic walking. W ramach realizacji swojego programu wyborczego (jest radnym gminy) – nowoczesna zdrowa i sportowa gmina –  raz w tygodniu organizuje dla kobiet w różnym wieku bezpłatne zajęcia Nordic walking za uśmiech.

Współpraca z OSP, które przy bardzo niewielkim wsparciu w postaci np. zakupu kosiarki same dbają
o swoją infrastrukturę sportową.

Sektorowa rama kwalifikacji w sporcie www.srks.pl

Rekomendacje

1.      Konsekwencja przy realizacji programu rozwoju sportu – zdaniem przedstawicieli środowiska z dotychczasowych dokumentów strategicznych niewiele wynika.

2.      Większe wykorzystanie diagnostyki wad postawy dzieci do projektowania projektów sportowych. Konieczność lepszego wykorzystania obowiązkowych bilansów zdrowia dziecka.

3.      Ustanowienie pełnej jawności przyznawania punktów i funduszy z Urzędu Marszałkowskiego.

4.      Organizacja w pełni otwartych konkursów na realizację danej usługi. Na spotkaniu padł przykład amerykańskiego konkursu na zadania z zakresu sportu, które wygrał zakład szewski, który zaprojektował za wygraną sumę nowoczesne buty sportowe.

5.      Poszukiwanie innowacji – wprowadzenie dodatkowych kryteriów do konkursów organizowanych przez Urząd Marszałkowski.

6.      Porównanie przyszłego rozwoju gmin – Dębowa Łąka i Osiek.

7.      Analiza naboru do zawodu lekarza sportowego – próba odpowiedzi na pytanie, dlaczego
w województwie nie ma lekarzy medycyny sportowej?

8.      Inwestycje w przestrzeń wokół Drwęcy – m.in. pomosty, toalety.

9.      Środki samorządowe przeznaczane na imprezy sportowe powinny być w większym stopniu przeznaczone na szkolenia dla trenerów i instruktorów sportowych.

10.  Rozwijanie współpracy z podmiotami prywatnymi – np. właścicielami basenów w zakresie nauki pływania dla dzieci.

11.  Kolejny raz na spotkaniu pojawił się wątek konieczności doceniania pierwszych trenerów.

12.  Ustalanie wspólnego kalendarza imprez sportowych i kulturalnych tak, by nawzajem się wzmacniały.


 

Toruń 30.06.2015

PODSUMOWANIE KONFERENCJI W TORUNIU 30.06.2015

30 czerwca w Toruniu w ramach projektu „Obywatele dla aktywności” odbyła się druga konferencja wojewódzka poświęcona rozwojowi sportu. Na spotkaniu przedstawiono dwie prezentacje – podsumowanie badań ilościowych

(dokument do pobrania https://drive.google.com/file/d/0B1-sYOlu05qDc0NqVVNuLURxNlU/view?usp=sharing)

i rekomendacje do tworzonego programu rozwoju sportu

( dokument do pobrania https://drive.google.com/file/d/0B1-sYOlu05qDbDlNOHltU1l3VE0/view?usp=sharing)

Podczas tradycyjnych już warsztatów poruszono trzy główne tematy:

Po pierwsze uczestnicy podkreślali brak łączności między amatorami coraz częściej uprawiającymi sport, a tradycyjnymi organizacjami sportowymi. Wynika to po części z faktu, że nie we wszystkich miejscowościach w województwie jest dostępna różnorodna oferta sportowa. Jednocześnie jednak nowe podmioty są postrzegane jako zagrożenie w dostępie do ograniczonych funduszy publicznych. Funduszy, które z jednej strony pozwalają wielu organizacjom na utrzymanie, ale z drugiej strony często blokują ich przedsiębiorczość, bo nie zawsze mogą być łączone z działalnością gospodarczą. Przy tej okazji była również mowa o trudnej do usprawiedliwienia w wielu gminach szczególnie uprzywilejowanej pozycji klubów piłkarskich. A także o nie stawianiu dotowanym klubom wymagań w zakresie np. pracy z dziećmi i młodzieżą.

Po drugie na spotkaniu była mowa o finansowaniu systemu szkolenia sportowego, który wbrew obowiązującym tendencjom nie może być warunkowany jedynie sukcesem, który w sporcie zależny jest od wielu czynników losowych (np. kontuzji). Często też nadmierna eksploatacja młodych zawodników powoduje, że nie odnoszą oni sukcesów w sporcie seniorskim. Zdaniem uczestników spotkania wszystkie działania powinny być nastawione na długofalową perspektywę. Ich zdaniem też ze względu na koszty organizacji i liczbę dzieci promować należy filialny system klubów.

Po trzecie poszukiwane były sposoby lepszego wykorzystania  infrastruktury sportowej. Uczestnicy wspominali o częstym tzw. „pustym obiegu pieniądza”, gdy organizacje z jednej strony dostają dofinansowanie od gminy, a z drugiej dużą część dotacji muszą oddać płacąc za używanie gminnej infrastruktury.

Uczestnicy zdecydowanie podkreślali też konieczność dzielenia się dobrymi praktykami, których w województwie jest bardzo dużo!


 

Toruń 22.09.2015

„OBYWATELE DLA AKTYWNOŚCI” PODSUMOWANIE SPOTKANIA

22 WRZEŚNIA 2015 r.

Celem zorganizowanego w Urzędzie Marszałkowskim spotkania było zapoznanie przedstawicieli klubów sportowych z założeniami powstającego właśnie w Urzędzie Marszałkowskim programu rozwoju sportu i przedyskutowanie z zebranymi proponowanych rozwiązań. Podczas spotkania wystąpili również zaproszeni goście: Tomasz Szwed z klubu Włókniarz Chełmża, Tomasz Konieczyński z Łuczniczka Bydgoszcz SA i Edyta Dondalska z Centrum Sportu i Rekreacji Olender w Wielkiej Nieszawce, którzy przedstawili z jednej strony modele rozwoju klubów sportowych, z drugiej zasady działania przynoszącego zyski przedsiębiorstwa komunalnego jakim jest aquapark i hotel w Wielkiej Nieszawce.

WSPÓLNY CEL

Organizatorom spotkania zależało po pierwsze, by podkreślić, że dobrze działające kluby sportowe to olbrzymi zasób województwa. Pełnią one bowiem bardzo ważne role w swoich lokalnych społecznościach i w całym regionie – dbają o zdrowie dzieci i młodzieży, edukują
i integrują społeczność, a także promują swoje miejscowości na arenie regionalnej i nie tylko.
Niestety ich obecne i potencjalne znaczenie nie zawsze jest dostrzegane zarówno przez władze samorządowe, jak i mieszkańców, a czasem nawet przez samych działaczy klubowych skoncentrowanych na organizacji treningu w danej dyscyplinie i innych codziennych obowiązkach.

Jedną z podstawowych bolączek organizacji sportowych jest brak funduszy, województwo z kolei chciałoby bardziej dbać o zdrowie mieszkańców, wspierać rozwój ich kompetencji i przyczyniać się do tworzenia nowych miejsc pracy. Wymienione potrzeby klubów i cele województwa mają istotne punkty styczne, które związane są z liczbą członków w klubach sportowych.

W Polsce na 1000 osób notuje się tylko 24 członkostwa w klubach sportowych, we Francji jest ich 268, a w Niemczech 341.[1] Władze regionu chciałyby, by powstający program wspierał kluby w taki sposób, by mieszkańcy mogli w nich rozwijać nie tylko swoje zdolności sportowe, ale także dbać o zdrowie oraz zdobywać nowe kompetencje społeczne i zawodowe. W ten sposób chciałyby, by nowa, związana ze zdrowiem oferta stała się potencjalnym źródłem większych funduszy dla organizacji sportowych. Od wielu klubów będzie to wymagało na pewno zmiany dotychczasowych sposobów działania, otwarcia się na amatorów, zaangażowania wolontariuszy, zmiany wizerunku. Budowanie szerszego zaplecza społecznego dla klubu może też wiązać się z koniecznością uruchomienia działalności gospodarczej, jedną z metod promocji (a przy okazji zdobywania funduszy), jest bowiem sprzedawanie klubowych gadżetów takich jak koszulki, czapeczki, zeszyty, czy nawet mydełka klubowe.

Poprzez prowadzony projekt „Obywatele dla aktywności” Urząd Marszałkowski poszukuje najlepszych metod wzmocnienia klubów tak, by mogły one poszerzać swoje działania jako prężne centra aktywności lokalnej. Jednym z narzędzi takiego wsparcia ma być Inkubator sportu.

INKUBATOR SPORTU

Inkubator sportu to nie nowa instytucja, która ma tworzyć nowe urzędnicze etaty, ale pomysł na nową rolę odpowiedzialnego za sport departamentu w Urzędzie Marszałkowskim. Urząd nie chce bowiem pełnić dalej roli wydającego pieniądze bankomatu, ale chce stanowić dla organizacji z terenu województwa źródło wiedzy i poszerzania kompetencji.

Proponowane przez uczestników spotkania elementy inkubatora to:

  1. bank wiedzy skierowany zarówno do klubów, jaki jednostek samorządu terytorialnego o: możliwościach dofinansowania sportu, dobrych praktykach (w zakresie zarówno prowadzenia klubów, jak i inwestycji sportowych), szkoleniach, wynikach sportowych etc.
  2. platforma elektroniczna – jak w Multisporcie, albo w Animatorze Orlika – dająca możliwość łatwego zbierania danych, monitorowania prac itp. W Inkubatorze powinny być zamieszczone:
    1. informacje o sporcie masowym – Kalendarz Sportu Amatorskiego
    2. wzory dobrych dokumentów – wniosek aplikacyjny (Start) i rozliczeniowy (meta)
  3. „wylęgarnia pomysłów sportowych” – miejsce, gdzie można przyjść z pomysłem i poszukać partnerów
  4. inkubator powinien być też miejscem łączenia – budowy Koalicji dla sportu

KOALICJA DLA SPORTU

Koalicja dla sportu to drugi pomysł na wzmocnienie lokalnego sportu. Koalicja ma pełnić dwie główne funkcje, po pierwsze promować kluby wśród mieszkańców, po drugie wśród sponsorów.

Podczas spotkania przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego zaprezentowali zebranym promujące powszechną aktywność kobiet materiały opracowane przez Sport England (http://www.thisgirlcan.co.uk/). Kampania „This girl can” ma na celu przełamanie różnorodnych barier, jakie najczęściej odwodzą kobiety od aktywności fizycznej. Spoty telewizyjne i bilbordy prezentują zwykłe – nie zawsze szczupłe, nie zawsze pięknie uczesane – kobiety, które czerpią olbrzymią satysfakcje z tego, że pozostają aktywne. Doświadczenia międzynarodowe pokazują jednak, że by wypromować sport nie wystarczy tylko zwykła akcja promocyjna – nie wystarczą najpiękniejsze hasła i bilbordy. Tym, co naprawdę zmienia jest pozytywne doświadczenie z ruchu i współuczestnictwa we wspólnie ćwiczącej grupie. Dlatego jakakolwiek akcja promująca powszechną aktywność musi być poprzedzona przygotowaniem miejsc, gdzie rzeczywiście będzie można ćwiczyć.

W ramach Koalicji dla sportu Urząd Marszałkowski chciałby wypromować kluby, gdzie różnorodne grupy społeczne – nie tylko uzdolnione sportowo dzieci i młodzież i nie tylko wyczynowi sportowcy – będą mogli znaleźć coś dla siebie.

Podobnie wspólnie działającym na rzecz sportu powszechnego klubom sportowym łatwiej będzie znaleźć potencjalnego sponsora, który zyska w ten sposób wpływ na udokumentowaną, olbrzymią liczbę mieszkańców województwa.

Dyscypliny strategiczne

Temat dyscyplin strategicznych był już poruszany na spotkaniu z przedstawicielami klubów zorganizowanym w maju br.

Nowe pomysły jakie pojawiły się na opisywanym spotkaniu to konieczność weryfikacji dyscyplin nie częściej niż co 3- 5 lat. Proponowano też, by w przypadku np. 5 takich dyscyplin co roku najsłabsza dyscyplina wypadała z puli.

 

Elementami takiej, bardzo związanej z Inkubatorem sportu, Koalicji dla sportu mogłyby być:

  1. targi sportowe i dni otwarte w klubach sportowych, podczas których mieszkańcy mogliby zapoznać się z klubową ofertą i spróbować różnorodnych dyscyplin sportowych.
  2. cykliczne zajęcia próbne dla amatorów.
  3. specjalne, wolne godziny dla sportu powszechnego w publicznej infrastrukturze sportowej.
  4. umowa z lokalną telewizją na promocję lokalnych klubów.
  5. lokalnie wspólne rozliczanie prowadzonej działalności.

Koalicja powinna być też związana z ułatwieniami dla biznesu, które będą zachęcać do inwestowania w sport.

Aby dobrze promować koalicję na rzecz sportu należy skutecznie (z zastosowaniem różnorodnych technik marketingowych) pokazywać wpływ działalności klubów na społeczność lokalną.

JAK POKAZAĆ WPŁYW DZIAŁALNOŚCI KLUBU NA SPOŁECZNOŚĆ LOKALNĄ? JAK ZBIERAĆ DANE?

Doświadczenia różnorodnych organizacji i programów sportowych z całej polski pokazują, że często nie potrafią one w odpowiedni sposób zareklamować swojej działalności i pokazać swojego wpływu na społeczność lokalną. Dlatego podczas spotkania uczestnicy starali się trochę tę wiedzę uporządkować i podkreślić jej najważniejsze aspekty.

  1. Poprzez organizacje różnego rodzaju imprez i wydarzeń dla społeczności lokalnej organizacje sportowe przyczyniają się do umacniania więzi społecznych – nie zawsze jednak prowadzą odpowiednie statystyki, by móc w wiarygodny sposób pokazać potencjalnym sponsorom, na ile osób oddziałują. Ofertę sponsorską wzmocni informacja o tym, ile osób płaci regularnie składki, ile osób bierze udział w kolejnych organizowanych przez klub wydarzeniach, czy ile osób kupiło w ostatnim roku klubowe gadżety, na których w przyszłości może się znaleźć logo sponsora.
  2. Oddziaływanie na społeczność lokalną, a tym samym możliwość pozyskiwania sponsorów jest większa, jeśli kluby mają stałą (opartą na diagnozie lokalnej) ofertę zajęć dla amatorów np. rodziców swoich podopiecznych i regularnie organizują zajęcia pokazowe i dni otwarte.
  3. Klub Małą Społecznością – do zaangażowania w działalność klubową zachęca potrzeba istnienia w grupie, potrzeba przynależności. Warto, by kluby zastanawiały się, co jest w nich tą wyjątkową wartością, która sprawia, że ludzie chcą się angażować i te obecne i potencjalne wartości wspierały, np. poprzez organizację specjalnych, regularnych spotkań dla wolontariuszy i sympatyków klubu.
  4. Klub miejscem zdobywania doświadczenia – warto prezentować wolontariat sportowy jako możliwości zdobycia doświadczenia, które będzie ważne także dla późniejszych pracodawców. To w klubie sportowym można się nauczyć wytrwałości, pracy w grupie, marketingu, PR-u i wielu, wielu innych umiejętności. Wolontariusze mogą np. prowadzić funclub klubu.
  5. Na wizerunek klubu bardzo pozytywnie może wpływać otwarcie jego oferty zajęć i/lub wolontariatu na osoby niepełnosprawne
  6. Zdaniem uczestników spotkań w klubach nie zawsze też odpowiednio wykorzystuję się obecność znanych już sportowców, którzy mogą prowadzić zajęcia pokazowe i brać udział w specjalnych programach promocyjnych (porównaj projekt Fundacji Lotto „Kumulacja aktywności”).
  7. Kluby mogłyby mieć wspólny portal prezentujący ich pozytywny wpływ na społeczność lokalną, musiałyby być tam zamieszczane jednak nie relacje z poszczególnych spotkań, ale konkretne dane – ile osób przyszło kibicować zawodnikom, ile funduszy udało się zebrać podczas lokalnej zbiórki etc.

JAK ZACHĘCIĆ RÓŻNE GRUPY SPOŁECZNE DO UPRAWIANIA SPORTU?

Podczas spotkania uczestnicy zastanawiali się również, jak przekonywać do sportu różne grupy społeczne.  Rodzice, zdaniem zebranych, często wybierają dla swoich dzieci kluby odnoszące sukcesy, będące „na topie”. Wiodąca sekcja „tworzy markę”, jest wizytówką klubu. Uczestnicy wskazywali też jednak na inne elementy, które mogą być wykorzystywane przez kluby, które ze względu na swoje położenie geograficzne lub inne czynniki nie dążą do długofalowego prowadzenia zawodników.

  1. organizacja jak największej ilości ogólnodostępnych imprez sportowo-rekreacyjnych (także przy okazji profesjonalnych zawodów sportowych)
  2. szkolenie młodzieży przez trenerów/fachowców
  3. organizacja obozów integracyjnych dla dzieci – tworzą wspólnotę, więź
  4. zaangażowanie gwiazd klubu w imprezy i zajęcia pokazowe dla amatorów (obowiązkowy zapis w kontraktach)
  5. łączenie niezależnych imprez w turnieje sportowe

Zgodnie z danymi Eurobarometru około 50% Polaków w ogóle nie angażuje się uprawianie jakiejkolwiek aktywności fizycznej.[2] Rozszerzenie oferty klubowej będzie się musiało wiązać z zachęceniem do ruchu także tych osób. Poniżej wymieniono kilka pomysłów, jak to zrobić.

  1. promocja prozdrowotnych zalet aktywności fizycznej
  2. zajęcia odchudzające, poprawiające zdrowie i kondycje, zachęcające do „bycia fit”
  3. spotkania interdyscyplinarne, np. łączące sport i kulturę
  4. turnieje dla seniorów
  5. pokazanie rodzicom korzyści jakie może dawać sport także na rozwój intelektualny i społeczny dzieci
  6. prowadzenie szkoleń z różnych dziedzin sportu – amatorzy nie muszą trenować jednej i tej samej dyscypliny
  7. organizacja zajęć dla rodziców przywożących dzieci na zajęcia – dzieci i rodzice ćwiczą w tym samym czasie w oddzielnych grupach
  8. organizacja zajęć na uniwersytetach III wieku
  9. przygotowanie cykli treningowych dla różnych grup wiekowych – pokazywanie, co można i jak można ćwiczyć

Wiele innych ciekawych pomysłów zamieszczono m.in w poradnikach skierowanych do animatorów orlików. Koncepcje tam zebrane z powodzeniem mogą być realizowane także w klubach sportowych:

http://frkf.pl/wp-content/uploads/2015/01/Kobiety_na_orliku_Poradnik.pdf

http://frkf.pl/wp-content/uploads/2015/02/AkademiaAnimatora_Seniorzy_na_orliku_Ciagly-1.pdf

http://frkf.pl/wp-content/uploads/2015/01/Osoby-niepe%C5%82nosprawne_na_orliku_Poradnik.pdf

http://frkf.pl/wp-content/uploads/2015/01/Osoby-niepe%C5%82nosprawne_na_orliku_Poradnik.pdf

 

[1] Dane GUS na 2012 rok – użyta w zdaniu forma „członkostwa” wiąże się z tym, że jedna osoba może być członkiem więcej niż jednego klubu sportowego; na podstawie zebranych przez GUS danych nie można mówić o liczbie należących do klubów osób. Dane zagraniczne przytoczone są za Programem Rozwoju Sportu do 2020 roku.

[2] http://www.europarl.europa.eu/aboutparliament/pl/00191b53ff/Eurobarometr-.html


 

Toruń 09.10.2015

OBYWATELE DLA AKTYWNOŚCI” PODSUMOWANIE SPOTKANIA

09 października 2015 r.

Z dyrektorami szkół, nauczycielami, trenerami, instruktorami sportowymi i pasjonatami pracy z dziećmi i młodzieżą rozmawialiśmy o sporcie dzieci i młodzieży właśnie. O tym,
jakie zapisy w tym zakresie ich zdaniem powinny się znaleźć w Rekomendacjach do Kujawsko – Pomorskiego Programu Rozwoju Sportu. Nasze spotkanie rozpoczęliśmy prezentacją projektu Obywatele dla Aktywności. Następnie zaproszeni goście zaprezentowali dobre praktyki w sporcie dzieci i młodzieży. Pani Elżbieta Arbard opowiedziała o sukcesie UKS Sokół Wielkie Rychnowo, Pani Karolina Topolewska zaprezentowała Rypiński Uczniowski Klub Pływacki „Sejwal”, na koniec usłyszeliśmy kilka słów o KS Unifreeze Górzno.

Wspólnie szukaliśmy odpowiedzi na następujące pytania :

Jak uatrakcyjnić współzawodnictwo sportowe dzieci i młodzieży,
jakie są szanse i zagrożenia w tym obszarze?

– Start dzieci i młodzieży uprawiającej sport wyczynowo? Czy powinni rywalizować
we współzawodnictwie szkolnym?
Głosy w tej sprawie były różne – przeważają opinie,
że nie powinni bo „wybijają z głowy” sport dzieciom amatorsko ćwiczącym; wysokie porażki np. w koszykówce 2:102(sic!) działają demotywująco; w szkolnych zawodach kolarskich wszyscy amatorzy zostali zdublowani i wykluczeni z dalszej rywalizacji, czyli zniechęcenie zamiast pozytywnej inspiracji.

Głos przeciwny – to jedna z niewielu okazji, by sportowcy wyczynowi mogli coś zrobić dla szkoły, dlaczego ich tego pozbawiać? Dyrekcja powie „po co mi klasa sportowa” skoro nic z tego nie mamy, zabrania nam się odnosić sukcesów w sporcie szkolnym. Rozwiązanie pośrednie – mogą startować, ale nie w dyscyplinie, którą uprawiają.

– Punktomania – jest wrogiem także sportu szkolnego; dzieci zidentyfikowane jako utalentowane sportowo są eksploatowane „na okrągło” bywa tak, że grupa 10-15 uczniów startuje we wszystkich imprezach z kalendarza SZS, w których bierze udział ich Szkoła.

Coraz mniej pieniędzy na organizację szkolnych imprez sportowych – brak nagród, medali; ideałem medal/dyplom dla każdego dziecka za uczestnictwo; zawody nie mają żadnej otoczki, brak kibiców, rodzice nie oglądają swoich pociech; przeniesienie imprez na soboty niewykonalne ze względu na koszty (w tygodniu nauczyciele robią to w ramach czasu pracy, za weekend nikt nie zapłaci); niektórych szkół/samorządów nie stać na udział w rozgrywkach powiatowych.
– „Czynnik ludzki” – dyrektor rozumiejący rolę sportu będzie sprzyjał wyjazdom dzieci
na zawody, dokona zmian w planie lekcji, wykorzysta godziny „karciane” na sport;
nie wszędzie tak jest.

Rozwiązaniem mogą być interdyscyplinarne turnieje/festiwale sportu – w jednym dniu
w jednym miejscu można: pobiegać, pograć w gry zespołowe, sporty rakietowe itp.; akcent
na uczestnictwo, a nie wygraną!
Dobre praktyki :

  1. Czwartki lekkoatletyczne, może wystartować każdy, a nie najlepsi i to jest dobre;
    2. Gminne igrzyska szkolne w Kowalewie Pomorskim – gry zespołowe, LA, tenis stołowy, minus impreza trwa za długo 8 godzin, zmiana formuły;
  2. Bieg Kopernikański organizowany przez I LO w Toruniu – wszyscy uczniowie startują każdy dostaje medal za udział; również formuła otwarta mogą startować uczniowie innych szkół oraz dorośli w biegu open;
  3. W małych społecznościach – szkołach wiejskich wysoki procent udziału dzieci
    w zawodach/imprezach sportowych – do 80% wszystkich uczniów.

Jak angażować rodziców i przekonywać do aktywności fizycznej?

  • Przeprowadzać festyny rodzinne w których sport jest połączony z innymi dziedzinami,
    a zawody sportowe przeznaczone są wspólnie dla dzieci i ich rodziców.
  • Pokazać rodzicom jak to wygląda od środka. Zabrać np. delegację 3 rodziców na obóz
    i zobaczyć jak ich dzieci funkcjonują. Często okazuje się, że są one bardziej samodzielne, dbają o innych – zachowują się inaczej niż w domu.
  • Zabierać rodziców na wspólne wyjazdy. Zarówno na zwody, w których uczestniczą
    ich dzieci, ale również zorganizować wyjazd jako kibice na inne dyscypliny.
  • Inne problemy są w szkołach podstawowych a inne w gimnazjach. W sp dzieci chętniej spędzają czas z rodzicami w szkole. Są nawet przypadki, że nie ma zwolnień lekarskich. Młodzież w gimnazjach i liceach chce być już bardziej samodzielna.
  • Do prowadzenia zajęć oraz do zachęcania do bycia aktywnym musi być odpowiednia osoba.
  • Finanse ograniczają sport. Brak środków na animatorów, nauczycieli
    czy na zorganizowanie zajęć.
  • Brak wiedzy, gdzie i jak można się starać o dofinansowanie na różne przedsięwzięcia. Można też zorganizować zajęcia sportowe w sobotę, w zamian za jeden dzień wolny
    w tygodniu.
  • Wymogi dzieci, rodziców nie pokrywają się z wymogami odgórnymi.
  • Rodzice mają daną za dużą swobodę. Mogą wymagać, ingerować.
  • Należy pokazywać sukcesy sportowców w szkole, na zewnątrz i rodzicom. Sportowiec jest wizytówką i nie jest gorszy w swoich osiągnięciach od kogoś kto wygrał olimpiadę
  • Łatwiej zachęcić osoby, które w domu miały przykład.
  • Należy prowadzić lekcje pokazowe.
  • Rodzica włączyć jako współorganizatora. Nie musi odpowiadać za wszystko
    i pracować przez cały tydzień. Wystarczy 1 godzina w tygodniu. Między nich też należy rozdzielać obowiązki.
  • Nie stawiać u dzieci na zdobywanie medali. Ważna dla nich ma być zabawa
    i poznawanie innych dyscyplin. Każde dziecko ma być zwycięzcą. Jeśli są zawody i są medale dla 3 pierwszych drużyn, przygotować tez takie same dla pozostałych. Młodsze dzieci szybko się negatywnie nastawiają.
  • Należy dobrze tworzyć regulamin zawodów.
  • Nie należy zamykać się tylko na 1 dziedzinę.
  • Do dobrego „funkcjonowania” sportu musi być dobry kontakt na wielu płaszczyznach:
    >trenerdyrektornauczycielrodzic.
  • Zajęcia należy zaczynać z najmłodszymi.

Jak działają i jaka jest rola Uczniowskich Klubów Sportowych

Zasadnicza uwaga jednego z uczestników:

UKS i kluby sportowe mają inne narzędzia działania dostosowane do różnych celów. Jeżeli chcemy realizować sport w społeczności lokalnej to UKS jest dobrym rozwiązaniem. Jeśli marzymy o sporcie wyczynowym, rozwoju zawodników oraz zwycięstwach w sporcie profesjonalnym to powinniśmy założyć klub sportowy a nie UKS.

Mocne strony UKS:

  • Są pomostem między szkołą a społecznością;
  • Pozwalają przyciągać i aktywizować rodziców i dziadków (do sportu, wolontariatu
    i aktywności obywatelskiej);
  • Przyciągają pasjonatów, którzy je tworzą i prowadzą;
  • Dają możliwość dzieciom wiejskim na rozwój;
  • UKSy są blisko ludzi, zwłaszcza w społecznościach wiejskich i w małych miastach;
  • Docierają do różnych dzieci – uzdolnionych i nieuzdolnionych, dobrze i słabiej zaadaptowanych, o różnych zainteresowaniach.

UKS jest „społecznościotwóczy” – mieszkańcy się integrują wokół wydarzeń sportowych organizowanych przez UKS. Bezpieczeństwo trenujących wymaga wiedzy i troski całej społeczności, ponieważ zawodnicy jeżdżą ulicami i drogami, a więc społeczność uczy się
o nich dbać.

Słabe strony UKS:

  • Przedstawiciele UKS nie wiedzą o możliwościach pozyskiwania środków;
  • Uzdolnione sportowo dzieci z małych ośrodków, nie mają szansy na kontynuację rozwoju z powodów finansowych;
  • UKS nie mają wsparcia merytorycznego w zakresie zarządzania;
  • Brak środków na sprzęt, trenerów, stroje, wyjazdy;
  • Pieniądze pozyskane przez JST przeznaczone na wyjazdy młodych zawodników
    na mityngi, na których można sprawdzić się w rywalizacji sportowej oraz obozy szkoleniowe.

Jakie są szanse :

  • Mają możliwość korzystania z siły administracyjnej szkoły;
  • Będąc blisko społeczności lokalnych, dają szansę na docieranie do osób nieaktywnych;
  • Szansą dla UKS są powstające programy małych grantów skierowane do stowarzyszeń prostych i grup inicjatywnych (np. FIO, Równać Szanse);
  • Szansą rozwoju UKS jest zaangażowanie gwiazd sportu (np. byłych zawodników)
    i nawiązanie szerokiej współpracy, też z różnymi NGO, które mogą się dzielić wiedzą
    i kontaktami;
  • Szansą dla UKS, które działają w środowisku, gdzie jest szeroka oferta jest znalezienie swojej niszy. Podczas warsztatów padł przykład UKS, którego zawodnicy przeszli
    do innych klubów specjalizujących się w konkretnych dyscyplinach. Lider UKS zrozumiał, że jego oferta powinna być mniej specjalistyczna i być skierowana do dzieci, które chcą uprawiać sport rekreacyjnie oraz tych, dla których sport jest sposobem na adaptację
    w grupie.
  • UKS może promować miejscowość (np. jako dobre miejsce na wypoczynek rowerowy, sportowy);
  • Nie zawsze wykorzystywanym potencjałem jest fakt, że sport dzieci jest zrozumiały
    dla darczyńców.
  • Dobra infrastruktura sportowa jest szansą rozwoju UKS.
  • Szansą jest nawiązanie współpracy z dobrym klubem, który może wesprzeć trenerów UKS.

Jakie są zagrożenia ?

  • Małe zróżnicowanie źródeł przychodów;
  • Wypalenie zawodowe lidera lub zmiana jego/jej sytuacji życiowej skutkująca zaprzestaniem działania na rzecz UKS;
  • Restrykcyjne regulacje dotyczące opieki nad dziećmi. Nie są one możliwe do spełnienia
    w przypadkach UKS, np. podczas wyjazdów.
  • Trudna współpraca z gronem pedagogicznym, brak zrozumienia dla roli aktywności fizycznej w rozwoju.
  • Brak wiedzy nt. sportu pośród osób decydujący o kształcie polityk publicznych.

Jakie są dobre praktyki w UKS-ach

  • Dobre relacje pomiędzy klubem a rodzicami zawodników w klubach, którzy pomagają nie tylko finansowo, ale chociażby zapewniają transport dzieci na treningi,
    a niejednokrotnie na zawody,
  • Zatrudnianie trenera z pasją, który małymi kroczkami buduje Klub od podstaw
    i prowadzi do coraz większych postępów swoich zawodników,
  • W przypadku powstania UKS-u, zapewnienie przez osoby decyzyjne w gminie zaplecza sportowego, takiego jak: hala, basen, stadion lub inny obiekt potrzebny
    do przeprowadzenia treningu czy zawodów,
  • Organizowanie przez działaczy klubu, trenerów i zawodników imprez okolicznościowych przy okazji świąt lub festynów, na których pokazują zainteresowanym osobom, rodzicom co Klub potrafi, jak działa i co oczekuje
    od przyszłego zawodnika.
  • Wykorzystywanie wizerunku mistrza, zapraszanie na spotkania w klubie znanych twarzy ze świata sportu lub z regionu w celu zmotywowania przyszłych zawodników
    i przyszłych mistrzów do uprawiania sportu.
  • Zapewnianie nagrody w postaci pieniężnej jednorazowej lub w postaci stypendium. Przykład jednej szkoły, która ma określoną pulę na nagrody dla najlepszych uczniów, część pieniążków przeznacza na uczniów, którzy są wybitnie uzdolnieni sportowo,
    nie biorą udziału tylko w jednej dyscyplinie tylko np. w 2 lub 3 dyscyplinach.

 

Włocławek 07.12.2015

PODSUMOWANIE SPOTKANIA – INFRASTRUKTURA SPORTOWA

W ramach opracowywania Programu rozwoju sportu dla województwa 7 grudnia br. w Ośrodku Sportu i Rekreacji we Włocławku odbyło się spotkanie poświęcone infrastrukturze sportowej. Na spotkaniu swoje wystąpienia mieli pani Anna Szczęsna dyrektor zarządzająca Przystanią nad Wisłą we Włocławku oraz pan Tadeusz Brach Kierownik Działu Eksploatacji Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, prezes zarządu Polskiego Oddziału Instytutu Zarządzania Nieruchomościami IREM® . Pani Szczęsna przedstawiła najnowsze inwestycje sportowe Włocławka, jednocześnie prezentując obszary, w których potrzebna jest refleksja nad bardziej efektywnym zarządzaniem i prowadzeniem inwestycji. Pan Brach opowiedział zebranym o opracowanym przez siebie symulatorze zarządzania infrastrukturą.

Uczestnicy konferencji pracowali w grupach warsztatowych
Jedna z grup pracowała nad zagrożeniami, z jakimi zmierzają się samorządy przy budowaniu, a następnie utrzymywaniu infrastruktury sportowej. Poniżej przedstawiono wymienione zagadnienia. Trudności te można rozumieć, jako „check-listę” służącą do unikania błędów przy tworzeniu nowych inwestycji.

  1. Podstawowe niezrozumienie, czym powinien być obiekt użyteczności publicznej;
  2. Brak konsultacji społecznych (jaki obiekt jest potrzebny) i odpowiedzi na pytanie, czy jest dostosowany do poziomu zamożności mieszkańców;
  3. Brak planowania inwestycji – często inwestycje niedostosowane są do potrzeb gminy, ale są narzucane politycznie – brak alternatywy;
  4. Brak rozpoznania kosztów całkowitych inwestycji – wraz z kosztami utrzymania, które niszczą inwestycję (w małych gminach nie zawsze potrzebne są orliki i w różnych miejscowościach zróżnicowane obiekty sportowe – brak diagnozy potrzeb, tendencja do uniformizowania we wszystkich miejscowościach);
  5. Zarządzający przyszłym obiektem nie uczestniczą w fazie projektowania obiektu;
  6. Brak komunikacji między użytkownikami a projektantem;
  7. Najniższa cena w postępowaniu przetargowym (zamówienia publiczne wymuszają ograniczenia i błędy, kompromisy, które powodują problemy w późniejszym utrzymaniu i nawet zrealizowaniu projektu – jakość jest niska); oszczędności przetargowe – cięcie kosztów, tam gdzie to niekorzystne w przyszłości;
  8. Błędy projektowe, które później powodują wady w wybudowanych obiektach, problemy z utrzymaniem (np. za dużo oświetlenia);
  9. Zły model zarządzania obiektem – np. nieodpowiednie godziny otwarcia – zbyt późno, dzieci i młodzież nie mogą korzystać, ponieważ obiekty dostępne są w pierwszej kolejności dla klubów sportowych, kluby za darmo, a korzystają z dotacji, błędnie zaplanowana dostępność obiektów;
  10. Problemy w rozliczaniu dotacji, mały poziom dofinansowania; wytyczne, które wymuszają zrealizowanie konkretnej inwestycji;
  11. Brak racjonalności w wykorzystaniu środków, w projektowaniu, zbyt wąska oferta;

Druga grupa pracowała nad dobrymi praktykami w zakresie zarządzania infrastrukturą. Jako tematy do dalszej eksploracji wymienione zostały:

  1. strategie rozwoju sportu w gminach, które będą pokazywać kierunki rozwoju;
  2. solary i fotowoltaika – jako technologie mogące przynieść oszczędności na prądzie i ciepłej wodzie;
  3. dobry statut OSiR-u – jako znaczący czynnik sukcesu w efektywnym prowadzeniu działalności;
  4. wspólne kalendarze imprez dla różnych gmin
  5. przegląd konkursów komercyjnych

Uczestnicy spotkania, jako dobre praktyki wymieniali inwestycje w różnych gminach. Dalszego przyjrzenia się wymaga, które z przywołanych inwestycji rzeczywiście zasługują na miano dobrej praktyki.

Gmina Barcin – wszystkie obiekty budowane są z udziałem środków zewnętrznych; centrum sportu stadion piłkarsko-lekkoatletyczny basen i orlik w jednym miejscu, to co jest potrzebne to obudowanie infrastrukturą towarzyszącą i hotelami.

Gmina Dębowa Łąka – hala sportowa obrasta dodatkowymi obiektami – bieżnia urządzenia lekkoatletyczne, boisko trawiaste, będzie scena z zadaszeniem dla imprez kulturalnych; grunt od ARMiR – boisko do siatkówki plażowej tworzy się centrum aktywności fizycznej, kulturalno-rozrywkowej + siłownie zewnętrzne z grantu norweskiego.

Gmina Fabianki – stopniowe budowanie centrum sportowo-rekreacyjnego; ścieżka zdrowia z konkursy PZU trasy zdrowia (II edycja konkursu – PZU – 130 zgłoszeń 30 gmin otrzymuje ścieżki zdrowia); Nivea – place zabaw

Mogilno – hala widowiskowo-sportowa – w pełni wykorzystywana, do 16.00 korzystają z niej szkoły, a potem jest wynajem; strata wynosi 300 tys., przy kosztach utrzymania równych 600 tys. W Mogilnie również wybudowano Trasę Zdrowia PZU.

Włocławek – powiązane działania inwestycyjne i społeczne – w okresie wakacji zajęcia rekreacyjne dla dzieci i młodzieży, które miały przełożenie na grupy zawodnicze Vectra Włocławek.

Warszawa – mapa lokalizacji inwestycji z OZE (odnawialne źródła energii ).

Uczestnicy spotkania zgłaszali również zapotrzebowanie na szkolenia z zakresu efektywnego zarządzania infrastrukturą sportową, podkreślali jednak, że uczestnictwo w nich mogłoby być choć częściowo dofinansowane, bo wielu potencjalnych użytkowników nie mogłoby sobie na nie pozwolić.

Na spotkaniu padła również propozycja przeprowadzenia bilansu energetycznego obiektów sportowych – realizacji dużego wspólnego projektu dla bazy sportowej w województwie.